Minister oświadczył, że „na obszarze poradzieckim nadal podaje się w wątpliwość rezultaty Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (1941-45 – przyp. PAP), zasługi i czyny całego narodu radzieckiego".
„Uważam, że nasz parlament powinien uchwalić ustawę, która będzie przewidywała odpowiedzialność karną za negowanie zwycięstwa ZSRR w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej" – powiedział Szojgu, który od 15 lat nieprzerwanie kieruje resortem ds. sytuacji nadzwyczajnych.„Wówczas prezydenci niektórych państw, negujący ten fakt, nie mogliby bezkarnie przyjeżdżać do naszego kraju" – podkreślił minister, jeden z najbliższych współpracowników premiera Władimira Putina.
Według Szojgu, „także burmistrzowie niektórych miast musieliby się poważnie zastanowić zanim przystąpią do burzenia pomników".Uzasadniając swoją propozycję, Szojgu powołał się na przykład Austrii, gdzie – jak zauważył – Brytyjski pisarz David Irving w 2006 roku został skazany na trzy lata więzienia za negowanie holokaustu.
Minister nie podał szczegółów proponowanego aktu prawnego. Wyraził jednak przekonanie, że jego propozycja zostanie wcielona w życie.Inicjatywę Szojgu skrytykował cytowany przez „Kommiersanta" profesor Nikołaj Naumow z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego (MGU), który ostrzegł, że na mocy takiej ustawy do odpowiedzialności karnej mogliby być pociągani także historycy.
PAP