Prezydent UEFA Michel Platini ma plan jak wyciągnąć angielskie kluby ze spirali długów, podaje „Independent”. Kluby na Wyspach popadają w tarapaty finansowe głównie przez podpisywanie bardzo wysokich kontraktów ze swoimi zawodnikami oraz sprowadzanie coraz to nowszych graczy. Zadłużenie całej ligi w poprzednim sezonie sięgało ponad 3 miliardów funtów – 2/3 tej kwoty to długi „Wielkiej Czwórki”: Manchesteru United, Chelsea, Arsenalu oraz Liverpoolu.
Francuz, który często krytykowany jest za okazywanie „zbyt małego" zainteresowania angielską piłką – czemu oczywiście zaprzecza – powiedział, że utworzony przez UEFA komitet zajmie się długoterminowym planem pomocy klubom Premiership. Jednocześnie Platini zagroził, że nie stosowanie się do zasad UEFA oraz brak współpracy ze strony Anglików, może skończyć się dla nich zakazem gry w oficjalnych rozgrywkach UEFA.
„Mamy trzy lata na uregulowanie sytuacji. Plan polega nie na tym by ‘zabić’ kluby, lecz pomóc im odzyskać balans finansowy", powiedział Platini „Independent”.
„Cała filozofia polegać będzie na tym, że kluby nie będą mogły wydać ani euro więcej, niż zarobią. (…) Nie może być sytuacji, w której przykładowo Manchester United mając 300 milionów wydaje ponad 400", dodał.
„Właściciele klubów prosili mnie o lepszą organizację, o większą przejrzystość w tym co się dzieje. Przykładowo w niemieckich klubach nie ma zadłużenia, w Anglii natomiast jest to na porządku dziennym", mówi prezydent UEFA.
Części dyrektorów klubów nie podoba się nowa wizja regulacji, nie chcą oni zmieniać tego co dzieje się w ich biznesie. Właściciele natomiast, poparli wizję UEFA.
pw
„Mamy trzy lata na uregulowanie sytuacji. Plan polega nie na tym by ‘zabić’ kluby, lecz pomóc im odzyskać balans finansowy", powiedział Platini „Independent”.
„Cała filozofia polegać będzie na tym, że kluby nie będą mogły wydać ani euro więcej, niż zarobią. (…) Nie może być sytuacji, w której przykładowo Manchester United mając 300 milionów wydaje ponad 400", dodał.
„Właściciele klubów prosili mnie o lepszą organizację, o większą przejrzystość w tym co się dzieje. Przykładowo w niemieckich klubach nie ma zadłużenia, w Anglii natomiast jest to na porządku dziennym", mówi prezydent UEFA.
Części dyrektorów klubów nie podoba się nowa wizja regulacji, nie chcą oni zmieniać tego co dzieje się w ich biznesie. Właściciele natomiast, poparli wizję UEFA.
pw