Rosja walczy z heroiną

Rosja walczy z heroiną

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Każdego dnia, 220 Rosjan uzależnia się od narkotyków. Liczba narkomanów w Rosji sięga dziś 2.5 miliona. Co roku, ponad 30 tysięcy osób umiera w wyniku uzależnienia. W odpowiedzi na te i inne krytyczne dane, Rosja apeluje o stworzenie międzynarodowej koalicji antynarkotykowej – pisze rosyjski dziennik Pravda.
Według Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC), w ubiegłym roku Rosja była krajem numer jeden pod względem konsumpcji heroiny. UNODC szacuje, że każdego roku od 75 do 80 ton heroiny, najniebezpieczniejszego z narkotyków, jest spożywane właśnie w tym kraju. Jest to dwa razy więcej niż w Chinach i trzy i pół razy więcej niż w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie razem wziętych. Według danych rosyjskiej komisji do spraw zwalczania narkotyków, każdego dnia 220 Rosjan uzależnia się od nielegalnych używek. W rezultacie, dzisiaj, w Rosji jest około 2.5 miliona narkomanów – w większości uzależnionych od opiatów, czyli heroiny.

To jednak nie koniec tych przerażających statystyk. Niestety, tylko jedna osoba na dziesięć jest w stanie rzucić narkotyki i nigdy nie powrócić do nałogu. Pozostałe dziewięć osób umrze i to szybko, ponieważ średnia długość życia osób uzależnionych od heroiny w Rosji wynosi jedynie 28 lat. Co roku, ponad 30 tysięcy osób umiera w wyniku uzależnienia.

Absolutnym liderem w produkcji narkotyków pozostaje Afganistan. Raporty Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości mówią, iż każdego roku z Afganistanu wywożone jest około 900 ton opium i 375 ton heroiny. Co 10 osoba w tym kraju zajmuje się uprawą maku lekarskiego. Wpływy z przemytu heroiny do Rosji szacuje się na ponad 17 miliardów dolarów.


Eksperci uważają, że tak intensywna produkcja heroiny w Afganistanie rozpoczęła się w 2001 roku, kiedy kraj zajęły siły międzynarodowej koalicji. Od tego czasu produkcja narkotyku wzrosła aż o 40 razy. Może się wydawać, że walka z handlem narkotykami nie jest priorytetem dla Stanów Zjednoczonych i NATO. Pieniądze przeznaczone na ten cel są wydawane na wszystko, tylko nie na eliminację nielegalnych upraw, co byłoby możliwe przy użyciu metody rozpylania powietrza (skutecznie wykorzystywanej w Kolumbii). Co ciekawe, Antonio Maria Costa, Dyrektor Wykonawczy UNODC właściwie popiera rezygnacje z programu eliminacji uprawy opium. W zamian za to Costa, proponuje stworzenie warunków, które umożliwiłyby obniżenie cen opium, dzięki czemu Afgańscy chłopi przestaliby skupiać całą swoją uprawę na maku lekarskim.  Nie wiadomo, jednak, na ile jakiekolwiek z tych kroków mogą okazać się skutecznie - wielu ekspertów podejrzewa bowiem, iż amerykańska armia otrzymuje zyski z handlu narkotykami.

W odpowiedzi na heroinową epidemię, która ogarnęła Rosję oraz rosnące zagrożenie dla pozostałych państw Europy, między 9 a 10 czerwca, w Moskwie odbędzie się międzynarodowe forum pod hasłem „Afgańska produkcja narkotyków – wyzwanie dla świata".

kr
 2

Czytaj także