Nicolas Sarkozy będzie starał się naprawić swój wizerunek występując w poniedziałek wieczorem w specjalnym programie emitowanym na antenie jednej z publicznych telewizji – France 2. Prezydent prosi użytkowników Facebooka o zadawanie mu pytań – czytamy dzisiaj w dzienniku „Le Monde”.
W dzisiejszym wystąpieniu, Nicolas Sarkozy będzie usiłował rozwiać wszelkie wątpliwości Francuzów dotyczące kontrowersyjnej sprawy Bettencourt i wyjaśnić reformy systemu emerytalnego, przeprowadzone właśnie przez ministra pracy Erica Woertha. W aferze Woerth/Bettencourt prominentni politycy rządzącej partii prawicowej UMP oskarżani są o powiązania korupcyjne z najbogatszą Francuzką, córką założyciela koncernu L’Oreal – Liliane Bettencourt. Podejrzenia dotyczą także samego Sarkozy’ego.
Sarkozy zaproponował Francuzom, aby zadawali mu pytania na jego prywatnej stronie w serwisie Facebook. W tej grze wzięło już udział kilka tysięcy osób i wydaje się, że wielu z nich udało się przejść przez kontrolę moderatorów usług komunikacyjnych z Pałacu Elizejskiego.
- Kiedy pozbędzie się Pan tego oszusta Woertha????? – pyta otwarcie jeden z internautów kryjący się pod pseudonimem Jean-Noel. – Pańska postawa w mediach za bardzo przypomina styl Berlusconiego i faszyzm. Szkoda, bo wierzyłam w Pana na początku kadencji – skarży się inny użytkownik Facebooka, Alain. Niektóre z wiadomości są jednak wyrazami wsparcia dla prezydenta: -Nicolas, nie da się tej konspiracji socjalistycznej – pisze Josée.
Wielu internautów oczekuje wyjaśnienia afery Bettencourt. Niektórzy użytkownicy wzywają prezydenta do złożenia wyjaśnień w sprawie reformy emerytur. Inne żądania dotyczą zawieszenia tarczy podatkowej. Setki komentarzy poruszają jednak jeszcze inne tematy: bezpieczeństwo, imigracja, liczba taksówek w Paryżu, wynik końcowy Mistrzostw Świata, kara śmierci, spotkanie prezydenta z Thierry Henrim, reforma oświaty.
Już wieczorem okaże się, czy Nicolas Sarkozy rzeczywiście odpowie na pytania internautów. Jak pisze dziennik „Le Monde" prawdopodobnie prezydent wybierze tylko kilka pytań z Facebooka. W styczniu, podczas jego ostatniego wystąpienia telewizyjnego, biuro prasowe prezydenta wybrało jedynie osiem z setek pytań zadanych na Facebooku.
Le Monde, Kr
Sarkozy zaproponował Francuzom, aby zadawali mu pytania na jego prywatnej stronie w serwisie Facebook. W tej grze wzięło już udział kilka tysięcy osób i wydaje się, że wielu z nich udało się przejść przez kontrolę moderatorów usług komunikacyjnych z Pałacu Elizejskiego.
- Kiedy pozbędzie się Pan tego oszusta Woertha????? – pyta otwarcie jeden z internautów kryjący się pod pseudonimem Jean-Noel. – Pańska postawa w mediach za bardzo przypomina styl Berlusconiego i faszyzm. Szkoda, bo wierzyłam w Pana na początku kadencji – skarży się inny użytkownik Facebooka, Alain. Niektóre z wiadomości są jednak wyrazami wsparcia dla prezydenta: -Nicolas, nie da się tej konspiracji socjalistycznej – pisze Josée.
Wielu internautów oczekuje wyjaśnienia afery Bettencourt. Niektórzy użytkownicy wzywają prezydenta do złożenia wyjaśnień w sprawie reformy emerytur. Inne żądania dotyczą zawieszenia tarczy podatkowej. Setki komentarzy poruszają jednak jeszcze inne tematy: bezpieczeństwo, imigracja, liczba taksówek w Paryżu, wynik końcowy Mistrzostw Świata, kara śmierci, spotkanie prezydenta z Thierry Henrim, reforma oświaty.
Już wieczorem okaże się, czy Nicolas Sarkozy rzeczywiście odpowie na pytania internautów. Jak pisze dziennik „Le Monde" prawdopodobnie prezydent wybierze tylko kilka pytań z Facebooka. W styczniu, podczas jego ostatniego wystąpienia telewizyjnego, biuro prasowe prezydenta wybrało jedynie osiem z setek pytań zadanych na Facebooku.
Le Monde, Kr