Pod Rzeszowem trwa budowa nowego osiedla domów jednorodzinnych. W czwartek (11 czerwca) nad ranem, gdy jeden z robotników, który obsługiwał koparkę, dokopał się do ludzkich szczątków – poinformowało Radio ESKA. Od razu przerwał czynność. Wkrótce na miejscu zaroiło się od przedstawicieli lokalnych służb. Policjanci zabezpieczyli teren poprzez rozwinięcie biało-niebieskiej taśmy.
Rozgłośnia dowiedziała się, że w ziemi znajdowało się 13 ludzkich płodów. To nieoficjalne ustalenia.
ESKA przekazała, że teren budowy zmienił niedawno właścicieli. Osoby, do których obecnie należy, zleciły następnie budowę kilku domów.
Makabryczne odkrycie w Lutoryżu. Oto jedna z hipotez, którą policja bierze pod uwagę
Służby w tym momencie nie chcą komentować sprawy. Radio dowiedziało się, że oficjalne oświadczenie ws. wstrząsającego odkrycia Komenda Miejska Policji w Rzeszowie wygłosi dopiero dzisiaj (w piątek – 12 czerwca) w okolicach południa.
Krótki i enigmatyczny komentarz ws. udało się zdobyć portalowi Kontakt24. – Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności w miejscowości Lutoryż. Dla dobra prowadzonych czynności więcej informacji dzisiaj nie udostępnię – zaznaczyła podkomisarz Magdalena Żuk.
Z nieoficjalnych ustaleń TVN24 wynika, że wcześniej posesja należała do patomorfolożki. Miała ona na działce zakopywać „materiał pochodzący z badań” – to jedno z wyjaśnień całej sprawy, które ma być brane pod uwagę.
Podkarpacie. Nowe informacje: Śledczy odkryli kolejne płody
ESKA podała, że ludzkich płodów, które policja ujawniła na terenie budowy, jest już około 30.
Rozgłośnia dowiedziała się, że wcześniej właścicielką nieruchomości była lekarka (specjalistka w zakresie patomorfologii). Kobieta miała przyznać się podczas przesłuchania, że zakopywała odpady medyczne na działce. W okolicy prowadziła prywatny gabinet, natomiast wcześniej zatrudniona była w rzeszowskim szpitalu.
Uruchomiono śledztwo. Organy ścigania zabezpieczyły już m.in. dokumentację medyczną, która jest teraz analizowana.
