Dalajlama: skupcie się na klimacie, a nie na polityce

Dalajlama: skupcie się na klimacie, a nie na polityce

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dalajlama XIV mówił dyplomatom USA, że pilniejsza od znalezienia rozwiązania politycznego w Tybecie jest walka ze zmianami klimatycznymi w tym regionie - wynika z dokumentów zamieszczonych na portalu internetowym Wikileaks, które streścił piątkowy "Guardian".
Ambasador USA w Indiach Timothy Roemer spotkał się z dalajlamą w sierpniu 2009 roku w Delhi. Po rozmowie dyplomata odnotował, że według przywódcy duchowego Tybetańczyków społeczność międzynarodowa powinna skoncentrować się na walce ze zmianami klimatycznymi na Wyżynie Tybetańskiej, a "sprawy polityczne odłożyć na bok na pięć do 10 lat" "Topniejące lodowce, wylesianie oraz coraz większe zanieczyszczenie wody wynikające z projektów wydobywczych" to problemy, które - zdaniem dalajlamy - wymagają natychmiastowej reakcji. "Z kolei Tybetańczycy mogą poczekać od pięciu do 10 lat na rozwiązanie polityczne" - miał powiedzieć przywódca duchowy Tybetu.

Chociaż dalajlama wielokrotnie poruszał kwestie ochrony środowiska, nigdy wcześniej publicznie nie sugerował, że problemy polityczne są na drugim miejscu, ani nie podawał tak precyzyjnego okresu, w którym powinny zostać one rozwiązane - zauważa "Guardian".

Wcześniejsze amerykańskie depesze dyplomatyczne opisane przez brytyjski dziennik ujawniają również rozpaczliwe prośby dalajlamy o interwencję amerykańską podczas demonstracji i starć w Tybecie, do których doszło wiosną 2008 roku. Pod koniec jednego ze spotkań dalajlama zwrócił się do przedstawiciela dyplomacji amerykańskiej, mówiąc: "Tybet to umierający naród. Potrzebujemy pomocy Ameryki".

10 marca 2008 roku rozpoczęły się w Lhasie antychińskie protesty, które objęły także sąsiednie prowincje. Oficjalne dane mówiły o 22 ofiarach śmiertelnych zamieszek. Rząd tybetański na uchodźstwie szacuje jednak, że zginęło ponad 200 osób. Tybet został zajęty przez komunistyczne wojska chińskie w latach 1950-51. 10 marca 1959 roku wybuchło w Tybecie powstanie, które zostało krwawo stłumione. Dalajlama udał się wówczas na emigrację do północnych Indii. Od tego czasu jego siedziba, jak również tybetańskiego rządu na uchodźstwie znajduje się w indyjskiej Dharamśali.

pap

 0

Czytaj także