Gwiazda ligi NHL nie chciała gratulacji od Obamy

Gwiazda ligi NHL nie chciała gratulacji od Obamy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydent Barack Obama złożył w poniedziałek gratulacje zawodnikom drużyny Boston Bruins i pogratulował wygrania sezonu 2011 oraz zdobycia Pucharu Stanleya. Niestety relacja hokeistów mistrzowskiej drużyny zawodowej ligi hokeja NHL z prezydentem doznała lekkiego uszczerbku, ponieważ jeden z kluczowych zawodników zespołu w ramach protestu nie przyjął zaproszenia do Białego Domu.
"Uważam, że rząd federalny przekracza kompetencje, zagraża prawu, wolności i własnościom narodu" - napisał w oświadczeniu bramkarz mistrzowskiej drużyny Tim Thomas i dodał, że jego decyzja o odrzuceniu zaproszenia od Baracka Obamy nie była powodowana "polityką, ani konkretną partią, bo w mojej opinii obie partie są odpowiedzialne za sytuację, w której znajdujemy się jako kraj".

Prezes drużyny Boston Bruins Cam Neely oświadczył, że jest zawiedziony postawą swojego bramkarza i że poglądy zawodnika nie są poglądami klubu z Bostonu. - Jesteśmy zawiedzeni, że wyborem Thomasa było niedołączenie do nas - stwierdził Neely dodając, że jego zespól nie ma w tej kwestii nic więcej do dodania.

Drużyny z Bostonu przeżywają w ostatnich latach dobrą passę, włączajac w to mistrzostwo koszykarskiej ligi NBA zdobyte przez Celtics w 2008 roku, mistrzostwo baseballowej ligi MLB zdobyte przez Red Sox w roku 2007, oraz wygranie przez New England Patriots footballowej ligi NFL w roku 2005. Drużyna Patriots po raz kolejny zagra w lutym w finale rozgrywek. Do tej właśnie imponującej passy odniósł się podejmujący hokeistów drużyny Bruins Barack Obama. - Bruins, Sox, Celtics, a teraz jeszcze Patriots. Starczy już z tym Bostonem. O co w tym wszystkim chodzi, co? - żartował prezydent.

Obama chwalił sześciokrotnych mistrzów ligi NHL za ich postawę na lodzie, a także wyraził głębokie uznanie dla działającej z ramienia klubu organizacji Boston Bruins Foundation, która rozdała 7 milionów dolarów organizacjom charytatywnym w okręgu New England. - Ci zawodnicy wspólnie udowodnili, że praca zespołowa jest wszystkim. Może przezwyciężyć kontuzje, może przezwyciężyć przeciwności losu - powiedział prezydent.

kk

+
 0

Czytaj także