W sklepach Ikea w Chinach bez trudu można spotkać Chińczyka, który śpi w jednym z łóżek - pisze "Gazeta Wyborcza".
Gazeta pisze, że w sklepach śpią często całe rodziny. W łóżkach z ekspozycji potrafią spać po kilka godzin. Obsługa sklepu jedynie raz na jakiś czas prosi ich, aby zwolnili łóżka, by inni klienci mogli wypróbować dany model. - Budzę codziennie około stu osób - mówi dziennikowi "South China Morning Post" Jason Zhang z pekińskiego sklepu Ikea.
Gazeta Wyborcza
Gazeta Wyborcza