Po maturze Giertycha księdzem nie zostaniesz

Po maturze Giertycha księdzem nie zostaniesz

Dodano:   /  Zmieniono: 
Według "Gazety Wyborczej" maturzyści z amnestią ministra Romana Giertycha mają małe szanse, aby dostać się do seminarium duchownego. - Przyszły ksiądz musi zdać maturę, jak Pan Bóg przykazał - powiedzieli gazecie rektorzy seminariów. Dziennik przypomina, że minister Roman Giertych zapowiedział kilka tygodni temu maturalną amnestię. Świadectwo dojrzałości mają otrzymać także uczniowie, którzy nie zdali jednego z obowiązkowych egzaminów maturalnych, ale ze wszystkich zdobyli średnio 30 proc. pkt. Pomysł ma objąć prawie 50 tys. uczniów. O przyjęcie do seminarium duchownego mogą się starać wszyscy maturzyści, teoretycznie więc także "amnestionowani". W praktyce ci ostatni szanse mają minimalne. - Ksiądz musi mieć zdaną porządnie maturę - mówi ks. Piotr Jaskóła, prodziekan ds. dydaktyki Wyższego Seminarium Duchownego w Opolu. - Mamy dosyć kandydatów, którzy zdali wszystkie egzaminy, jak Pan Bóg przykazał. Unikamy przyjmowania tych, którym na maturze powinęła się noga. Oblany egzamin dojrzałości byłby przecież zgrzytem w biografii kapłana - dodaje dziekan. Kandydaci z amnestią nie mogą starać się też o indeks w seminariach duchownych w Bydgoszczy, Poznaniu i Gnieźnie. Podlegają one pod Uniwersytet Poznański. - Rektor Stanisław Lorenc oświadczył, że "amnestionowani" maturzyści do grona kleryków nie dołączą - mówi Arkadiusz Grześkowiak z sekretariatu Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Maturzyści nie mogą też liczyć na przyjęcie do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach - czytamy w artykule "Po maturze Giertycha księdzem nie zostaniesz".