Papież Franciszek zrezygnuje? Tak po latach zmienił swoje stanowisko

Papież Franciszek zrezygnuje? Tak po latach zmienił swoje stanowisko

Papież Franciszek
Papież Franciszek Źródło: Shutterstock / AM113
Papież Franciszek objął pontyfikat po Benedykcie XVI, który zrezygnował z urzędu jako pierwszy papież od setek lat. Przez kilkanaście lat obecny Ojciec Święty wielokrotnie wypowiadał się na temat abdykacji. W ciągu dekady zdecydowanie zmienił swoje stanowisko.

Przypomnijmy, że papież Franciszek zasiadł na tronie piotrowym po niespodziewanej abdykacji swojego poprzednika Benedykta XVI. Poprzednim papieżem, który zrezygnował z pełnienia urzędu, był Grzegorz XII w 1415 roku. Dlatego tuż po objęciu pontyfikatu Franciszek był wielokrotnie pytany o relacje ze swoim poprzednikiem i ocenę instytucji papieskiej abdykacji.

Franciszek o abdykacji. Tak mówił przed laty: „Papież senior” to już instytucja

Dłuższej wypowiedzi na ten temat Franciszek udzielił w sierpniu 2014 roku, wracając z pielgrzymki w Korei Południowej. – Myślę, że papież-senior nie jest wyjątkiem, ale po tylu wiekach, jest to pierwszy papież-senior. Pomyślmy, jak on sam powiedział: „Zestarzałem się, nie mam siły”. Był to piękny gest szlachetności, a także pokory i odwagi – mówił wtedy papież.

Co ciekawe, nie wykluczał, że abdykacja papieża stanie się regułą. – Myślę, że przed 70 laty nie było emerytowanych biskupów, byli wyjątkiem. Dzisiaj emerytowani biskupi są instytucją. Myślę, że „papież senior” to już instytucja. Dlaczego tak jest? Ponieważ nasze życie się wydłuża i w pewnym wieku nie ma już możliwości, by dobrze rządzić, ponieważ organizm się męczy, zdrowie być może dopisuje, ale nie ma zdolności do podejmowania wszystkich, tak wielkich problemów, jakie wiążą się z zarządzaniem Kościołem. Sądzę, że papież Benedykt XVI uczynił ten gest, który faktycznie ustanawia papieży-seniorów – mówił wtedy. – Powtarzam: może jakiś teolog powie mi, że ten gest nie jest właściwy, ale ja myślę, że tak. Wieki pokażą, czy tak jest, czy też nie, zobaczymy – dodał.

Franciszek wypowiedział się też hipotetycznie na temat możliwości swojej abdykacji, gdyby nie czuł się na siłach, by pełnić posługę. – Uczyniłbym to samo, uczyniłbym to samo! – zapewniał w rozmowie z dziennikarzami. – Będę dużo się modlił, ale uczyniłbym to samo. Benedykt otworzył drzwi, które mają charakter instytucjonalny, a nie wyjątkowy – podkreślił.

Franciszek zmienia zdanie o rezygnacji: Posługa papieża jest dożywotnia

W ostatnich latach papież kilkukrotnie chorował na zapalenie oskrzeli i trafiał do Kliniki Gemelli w Rzymie. W 2023 roku podczas spotkania z jezuitami w Demokratycznej Republice Konga jednoznacznie odnosił się wprost do pisma, które złożył tuż po objęciu pontyfikatu, w którym podpisał rezygnację na wypadek, gdyby jego stan uniemożliwiał mu sprawowanie urzędu.

– To prawda, że napisałem swoją rezygnację dwa miesiące po wyborze i przekazałem ten list kardynałowi Bertone. Nie wiem, gdzie ten list się znajduje. Zrobiłem to na wypadek, gdybym miał jakiś problem zdrowotny, który uniemożliwiałby mi sprawowanie posługi i gdybym nie był w pełni świadomy, aby móc złożyć rezygnację – mówił.

Wtedy też przedstawił opinię zdecydowanie odmienną niż to, co mówił kilka lat wcześniej. – Nie oznacza to jednak wcale, że rezygnacja papieży powinna stać się, powiedzmy, „modą”, czymś normalnym. Benedykt miał odwagę to uczynić, bo nie czuł się na siłach, żeby ją dalej kontynuować ze względu na stan zdrowia – stwierdził.

Papież podkreślał, że rezygnacja „nie jest w jego programie”. – Uważam, że posługa papieża jest ad vitam [aż do śmierci – red.] Nie widzę powodu, dla którego miałoby tak nie być – podkreślił. – Pomyślcie, że posługa wielkich patriarchów jest zawsze dożywotnia. A tradycja historyczna jest ważna. Jeśli natomiast słuchamy „plotek”, to cóż, powinniśmy zmieniać papieża co pół roku! – dodał wtedy.

Papież na temat swojej ewentualnej rezygnacji wypowiedział się również w styczniu 2024 roku po tym, jak przechodził kolejne zapalenie oskrzeli.

– Nie jest to ani myśl, ani troska, ani nawet pragnienie – zapewniał w programie „Che Tempo Che Fa” we włoskiej telewizji „Nove”. – To możliwość otwarta dla wszystkich papieży, ale w tej chwili nie znajduje się to w centrum moich myśli, zmartwień i uczuć. Tak długo, jak mam zdolność służenia, idę naprzód. Kiedy nie będę już w stanie tego znieść, nadejdzie czas, aby o tym pomyśleć – podkreślał wtedy Ojciec Święty.

Czytaj też:
Papież Franciszek zrezygnuje? Ekspert podważa kolejne argumenty
Czytaj też:
Papież Franciszek „cierpi”? Najnowsze wieści z Watykanu

Opracował:
Źródło: WPROST.pl