Brytyjczycy zdecydowali. Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej

Brytyjczycy zdecydowali. Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej

Dodano:   /  Zmieniono: 217
Flaga Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii na tle Parlamentu
Flaga Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii na tle Parlamentu / Źródło: Fotolia / lazyllama
Po godz. 8:00 w piątek 24 czerwca Centralna Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki referendum ws. opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię.

Oddane głosy: 335773142

Głosy za pozostaniem w UE: 16141241

Głosy za wyjściem z UE: 17410742

– Oznacza to, że Wielka Brytania zagłosowała za wyjściem z Unii Europejskiej – dodała przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej.

O godz. 8:00 BBC poinformowało, że wszystkie głosy zostały już podliczone. 51,9 proc. opowiedziało się za opuszczeniem Unii Europejskiej, a 48,1 proc. za pozostaniem. Podano ponadto, że za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zagłosowało ponad 17 milionów wyborców, czyli większość gwarantująca sukces zwolenników Brexitu.

Brytyjskie władze podały, że frekwencja w czwartkowym referendum ws. przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej wyniosła 72,2 proc.

Ze względu na dane, wskazujące na przewagę zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, funt szterling wyceniany był w piątek rano na 1,3459 dol. To najniższy poziom od września 1985 roku.

Dzisiejsze okładki angielskich gazet:

Wyniki głosowania w poszczególnych okręgach wyborczych

BBC poinformowało około godz. 6:20, że w Okręgach Oxfordu i Cambridge za pozostaniem w UE głosowało 70-73 proc. osób. W Dover z kolei tylko nieco ponad 32 proc. W Irlandii Północnej za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE opowiedziało się 55,8 proc. wyborców, a w Szkocji ponad 1,6 mln wyborców. Nie podano jeszcze danych procentowych.

LIVERPOOL - za pozostaniem - 58,2 proc., za wyjściem - 41,8 proc.

CARDIFF - za pozostaniem - 60 proc., za wyjściem - 40 proc.

MALDON za pozostaniem w Unii - 37,4 proc., za opuszczeniem - 62,6 proc.

DUDLEY za pozostaniem w UE - 32,4 proc., za wyjściem z UE - 67,6 proc.

BOLSOVER za pozostaniem w UE - 29,2 proc., za wyjściem z UE - 70,8 proc.

LEICESTER za pozostaniem w UE 51,1 proc., za wyjściem - 48,9 proc.

LUTON za pozostaniem w UE - 43 proc. za wyjściem - 57 proc.

CAMBRIDGE za pozostaniem w UE - 73,8 proc. za wyjściem - 26,2 proc.

BRISTOL za pozostaniem w UE 61,7 proc. za wyjściem - 38,3 proc.

MANCHESTER za pozostaniem w UE - 60,4 proc. za wyjściem - 39,6 proc.

EDYNBURG za pozostaniem w UE - 74,4 proc. za wyjściem - 25,6 proc.

NOTTINGHAM za pozostaniem w UE - 49,2 proc. za wyjściem - 50,8 proc.

GLASGOW za pozostaniem w UE - 66,6 proc. za opuszczeniem - 33,4 proc.

DUNDEE (MIASTO) za pozostaniem w UE - 59,6 proc. za wyjściem - 40,2 proc.

SOUTH TYNESIDE: za pozostaniem w UE - 38 proc. za wyjściem - 62 proc.

WEST DUNBARTONSHIRE: za pozostaniem w UE - 62 proc. za wyjściem - 38 proc.

SZETLANDY: za pozostaniem w UE - 56,5 proc. za wyjściem - 43,5 proc.

KETTERING: za pozostaniem w UE - 39 proc. za wyjściem - 61 proc.

BROXBOURNE: za pozostaniem w UE - 33,7 proc. za opuszczeniem - 66,3 proc.

SWINDON: za pozostaniem w UE - 45,3 proc. za wyjściem - 54,7 proc.

CLACKMANNANSHIRE: za pozostaniem - 57,8 proc. za wyjściem - 42,2 proc.

FOYLE: za pozostaniem w UE - 78,3 proc. za wyjściem - 21,7 proc.

ARCHIPELAG SCILLY: za pozostaniem w UE - 56,4 proc. za wyjściem - 43,6 proc.

SUNDERLAND: za pozostaniem w UE - 38,7 proc. za wyjściem - 61,3 proc.

NEWCASTLE: za pozostaniem w UE - 50,7 proc. za wyjściem - 49,3 proc.

GIBRALTAR: za pozostaniem w UE - 96 proc. (19 322 głosów), za wyjściem - 823 głosy

Brexit

Według sondażu przeprowadzonego przez pracownię YouGov dla "The Times", za Brexitem opowiada się 46 proc. Brytyjczyków, przy 39-procentowym poparciu dla pozostania w Unii Europejskiej, co oznacza 7 punktów procentowych przewagi dla zwolenników opuszczenia struktur UE przez Zjednoczone Królestwo. Z badania wynika, że 11 proc. wyborców wciąż pozostaje niezdecydowanych, a 4 proc. nie wybiera się na referendum. 

Również inne opublikowane sondaże nie pozostawiają złudzeń co do preferencji Brytyjczyków, jednak różnice procentowe są w nich mniejsze. Z badania OBR dla "The Daily Telegraph" wynika, że za opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię chce głosować 49 proc., podczas gdy 48 proc. wyborców jest za pozostaniem. Dwa sondaże przeprowadzone online i metodą telefoniczną na zlecenie "Guardiana" również dają przewagę zwolennikom Brexitu. Wynika z nich, że za wyjściem z UE jest 53 procent badanych, za pozostaniem - 47 proc. 

Czytaj także

 217
  • Stanisław IP
    Wyspiarze są oddzielni i inni, tak jak endemity w ewolucji. Wybrali osobność, mniejsza o to czy z niechęci , przerośniętego ego czy z obawy przed europeizacją. Bo chyba nie przed Polakami, chociaż coś w tym może być. Ich sytuacja polityczna też jest zupełnie różna od kontynentalnej, szczególnie ze względu na Commonwealth wraz z jego rozmaitymi interesami trudnymi do zharmonizowania z Unią. Błędem było przystąpienie do Wspólnoty. Mogli sobie ułożyć dobre relacje podobnie jak Norwegia czy Szwajcaria i nie jęczeć. Pozostanie niesmak i wiele niepotrzebnych kłopotów dla wszystkich
    • kobuz# IP
      Stracą wszyscy, ale najbardziej gospodarka brytyjska, która będzie musiała się zmierzyć z gospodarka globalna, której częścią do tej pory była gospodarka brytyjska. Państwo to będzie musiało podobnie jak Norwegia, czy Szwajcaria zawrzeć z UE układy pozwalające Brytyjczykom swobodnie funkcjonować na rynku europejskim. Oprócz skutków gospodarczych , czy politycznych, wymienić należy współprace na polu zwalczania terroryzmu i wymiany informacji antyterrorystycznych (współpraca służb tajnych). UK eksportuje towary do samych Niemiec w wysokości ponad 90 mrd € i jest trzecia ważna gospodarka dla klienta niemieckiego. Istnieje poważne zagrożenie wycofania inwestycji z centrum finansowego tzw City w Londynie i  przedsiębiorstw obcych na rynku brytyjskim. Myśli się nawet o przeniesieniu zakładów na Kontynent. Polityka celna i opłaty graniczne, które niegdyś były zmora przepływu towarów, będą ponownie wprowadzone, co robi te produkty mało do całkowicie niekonkurencyjne. Tak, wiec jest wiele problemów, które będą musiały być rozwiązane. Czy są one dla UK korzystne jest z pewnością wielka niewiadoma. Korzyści jakie miała do tej pory UK, od tej pory już ich nie będzie miała.
      Zyje od ponad 30 lat na Zachodzie i takiego wrażenia być rządzonym przez Brukselę, nie mam. Prawda jest, ze nieudolność rządów państw członkowskich i ciągłe stękanie, jaka ta unia nie dobra jest doprowadziła do wyjścia UK z UE. Pomijam fakt, ze wiele argumentów za Brexit´em były manipulacja i kłamstwem, jak chociażby zabieranie miejsc pracy przez obcokrajowców, albo argument kupowania produktów polskich przez Polaków (a ja się pytam czy Brytyjczyk kupowałby polskie produkty w Polsce gdyby miał do wyboru brytyjskie produkty?.) w Wielkiej Brytanii. To są metody prowadzenia walki wyborczej nie godne państwa demokratycznego. To, ze aparat unijny należy modernizować nie trzeba nikomu tłumaczyć, ale błędy popełnione we własnym domu są przypisywane często niesprawiedliwie Brukseli. Interesujące jest, ze młodzi Brytyjczycy miedzy 20 i 35 lat ubolewają, ze zostali przegłosowani przez generacje starsza, która nie brała pod uwagę przyszłości młodych Brytyjczyków. Podejrzewa się ze ponad 950 tys ludzi w następnych dwóch trzech latach straci prace. Już w tej chwili dyskutuje się oderwanie Szkocji i Irlandii Północnej od UK. Również 2/3 Londyńczyków glosowało za pozostaniem w UE, a teraz się myśli o podobnym statusie tego miasta jakie miało kiedyś Hongkong, czy Macao.
      Nikt nie mówi o zapadnięciu się świata, ale nie będzie łatwo dla Brytyjczyków i dla Europejczyków kontynentalnych. Nowe problemy są do rozwiązywania i cały ciężar spoczywa na Europie od Odry na Zachód.
      • Rafał P. IP
        Po głosowaniu:
        - UE nie pozwoli na trzymanie w swoich strukturach kraju kontestującego Unię, więc UK ma drogę jedynie do wyjścia
        - społeczeństwa Szkocji i Irlandii Płn będą zaraz naciskać na Londyn o referenda w sprawie niepodległości, co skończy się rozpadem UK
        - Anglicy głosujący za Brexitem w końcu wymuszą na swoich władzach pozbycie się "emigrantów socjalnych" w tym Polaków, czemu ŻADNE deklaracje czy wcześniejsze układy z PiS nie zapobiegną
        - Anglicy "odzyskają" miejsca pracy w dziedzinach, których i tak sami nie chcą
        - a UE finalnie będzie się szybciej integrować z tymi państwami, które będą chciały się integrować - Polska obecnie do nich nie należy, bo obecna władza potrafi mistrzowsko "strzelać focha", a nie poważnie rozmawiać, zawierać kompromisy i informować o nich swoich obywateli
        • franek IP
          ValNarPrzykro mi, nie znan francuskiego, moze potrafilbym skomunikowac sie werbalnie, ale nieudolnie i z niskim poziomem wzajemnego zrozumienia. No coz, realia PRL, nie uczono nas jezykow zachodnich, a jesli juz , to tylko jednego (ja akurat angielskiego) Nikt wtedy nie przypuszczal, ze bedzie, jak jest...
          • ValNar IP
            Przenieść nie przeniesiemy, ale zaadoptujemy nasze działanie [zatrudnienie] w perspektywie kolejnych dwóch lat z powodu decyzji Brytyjczyków...

            https://www.wprost.pl/10012401

            ...zaczęło się, ale nie ma sensu robić popłochu.