80-latka swoje ofiary namierzała na portalach randkowych i w ogłoszeniach matrymonialnych. Następnie umawiała się z mężczyznami, a podczas wspólnych kolacji usypiała ich przy użyciu farmaceutyków i okradała. Janina M. wpadła po tym, jak zastosowała swój sposób na 78-letnim mężczyźnie z gminy Szczurowa w woj. małopolskim.
Jak powiedział w rozmowie z TVN24 Arkadiusz Bara z prokuratury okręgowej w Tarnowie, kobieta miała podać swojej ofierze środek uspokajający, a następnie okraść z przedmiotów o łącznej wartości 8054 złotych. Jej kolejną ofiarą padł mężczyzna z Mazowsza. Poszukiwania kobiety trwały pół roku. Kiedy wreszcie została zatrzymana, usłyszała zarzuty rozboju i oszustwa. Okazało się też, że to nie pierwsze popełnione przez nią przestępstwa. Z tego względu tym razem wyrok może być wyższy – grozi jej nawet 12 lat więzienia.
BBC, powołując się na relacje swojego korespondenta w Warszawie Adama Eastona, opisuje przestępczynię jako "miłą starszą panią – szczupłą i ze starannie wykonanym makijażem".