Wyzwolenie Mosulu może stanowić zagrożenie dla Europy. "Bojownicy mogą wrócić"

Wyzwolenie Mosulu może stanowić zagrożenie dla Europy. "Bojownicy mogą wrócić"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nalot przeprowadzony przez iracką koalicję na pozycje, okolice Mosulu
Nalot przeprowadzony przez iracką koalicję na pozycje, okolice Mosulu Źródło: Newspix.pl / ABACA
Julian King, unijny komisarz ds. bezpieczeństwa, powiedział w rozmowie z "Die Welt", że Unia Europejska powinna być przygotowana na ewentualne przybycie bojowników islamskich, jeżeli operacja odbicia Mosulu zakończy się sukcesem.

Akcja odbicia Mosulu, nazywanego twierdzą tzw. Państwa Islamskiego, ruszyła w niedzielę 16 października. Irackie siły rządowe, które są wspierane przez kurdyjskich i sunnickich wojowników oraz szyickie organizacje, we wtorek w godzinach porannych była już 20 km od południowej granicy Mosulu. Jak na razie wojska odnotowały kilka sukcesów, m.in. udało im się zabezpieczyć około 10 wiosek na obrzeżach miasta. Według szacunków irackich służb, w mieście może przebywać do 5 tys. bojowników IS.

"Będą stanowić zagrożenie"

Brytyjczyk Julian King, od niedawna unijny komisarz ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z "Die Welt" przestrzegał, że jeżeli Mosul zostanie zdobyty, do Europy mogą powrócić bojownicy IS – w szeregach tzw. Państwa Islamskiego jest około 2,5 tys. bojowników pochodzących z krajów Unii Europejskiej. Dlatego też – w jego ocenie –  Europa powinna być przygotowana na taką ewentualność.

King, pomimo takiej a nie innej diagnozy, podkreślał, że nie spodziewa się, by doszło "do masowych powrotów bojowników do Europy". Jak wyjaśniał, dotychczasowe doświadczenia europejskich służb z takimi przypadkami wskazują na to, że dotychczas "zaledwie kilku bojowników" powróciło na Stary Kontynent. – Nie chcę też mówić, że ryzyko jest niewielkie. Nawet jeżeli niewielu z nich powróci, wciąż będą stanowić zagrożenie – dodał King.

Czytaj też:
Bitwa o Mosul. To koniec tzw. Państwa Islamskiego w Iraku?

Źródło: "Die Welt", BBC