Rząd zgodził się opóźnić likwidację największego na świecie obozu dla uchodźców

Rząd zgodził się opóźnić likwidację największego na świecie obozu dla uchodźców

Pomoc dla uchodźców dostarczana przez UNCHR
Pomoc dla uchodźców dostarczana przez UNCHR Źródło: Wikimedia Commons / By DoD photo by: TSgt Steve Staedler [Public domain]
Rząd Kenii poinformował, że opóźni zamknięcie obozów dla uchodźców, które otaczają miasto Daadab. Kompleks zarządzany przez agencję ONZ ds. uchodźców stanowi największy na świecie obóz dla uchodźców.

Pierwotnie rząd z Nairobi zamierzał zamknąć obozy, zbiorczo określane, jako obóz dla uchodźców Daadab do końca listopada, ponieważ islamiści z Somalii wykorzystywali go, jako bazę wypadową do ataków na cele na terytorium Kenii. W związku z międzynarodową krytyką tego pomysłu, Kenijczycy zgodzili się opóźnić likwidację, by dać czas osobom w nim przebywającym na znalezienie nowych schronień. – Rząd zaakceptował prośbę o przesunięcie terminu zakończenia procesu repatriacji uchodźców z Somalii, co dla zamknięcia kompleksu w Daadab jest najważniejsze, o sześć miesięcy – powiedział minister spraw wewnętrznych Kenii Joseph Ole Nkaissery

Według informacji Kenijczyków, w ośrodku przebywa 250 tysięcy osób, podczas gdy Organizacja Narodów Zjednoczonych wskazuje, że na początku 2016 roku było to 350 tysięcy osób. Przed kilku laty w ośrodku mieszkało niemal pół miliona osób wysiedlonych.

Uchodźcy w Kenii to Somalijczycy, którzy do opuszczenia domów zostali zmuszeni przez konflikt wewnątrz ich państwa. Deklaracja powstania podległego islamistom w 2006 roku organizmu quasi-państwowego zaogniło konflikt wewnątrz afrykańskiego państwa tlący się od czasu wojny domowej z 1991 roku. Równocześnie działania partyzanckie przeciwko lokalnym władzom oraz rządowi z Mogadiszu, którzy kontroluje jedynie część kraj, toczy islamistyczna bojówka Al-Szabab.