Następca Le Pen neguje stosowanie cyklonu B w niemieckich obozach zagłady

Następca Le Pen neguje stosowanie cyklonu B w niemieckich obozach zagłady

Jean-Francois Jalkh
Jean-Francois Jalkh / Źródło: Wikipedia / Polomartini, CC BY-SA 4.0
„Le Monde” przypomina słowa Jean-Francoisa Jalkha, który po rezygnacji Marine Le Pen przejął obowiązki lidera Frontu Narodowego. W wywiadzie z 2000 roku polityk negował stosowanie przez nazistów cyklonu B w obozach koncentracyjnych.

W poniedziałek 24 kwietnia Marine Le Pen ogłosiła, że rezygnuje z kierowania Frontem Narodowym, by skupić się na kampanii. Jej obowiązku przejął Jean-Francois Jalkh. Francuski „Le Monde” przypomina, że polityk w przeszłości „zasłynął” kontrowersyjną wypowiedzią na temat metod stosowanych przez Niemców z trakcie II wojny światowej. Wywiad, w którym padło szokujące stwierdzenie, został przeprowadzony w 2000 roku na jednym z uniwersytetów, a jego fragmenty opublikowano w 2005 roku. We wtorek 25 kwietnia przypomniał je dziennikarz katolickiego dziennika „La Croix”, Laurent de Boissieu.

„Twierdzę, że z technicznego punktu widzenia jest to niemożliwe – podkreślam, niemożliwe – by używać cyklonu B do masowej eksterminacji. Dlaczego? Ponieważ potrzeba kilku dni, żeby przewietrzyć pomieszczenie, w którym używany był cyklon B” – przekonywał w 2000 roku Jalkh.

Przypomnijmy, że cyklon B był stosowany przez III Rzeszę do trucia więźniów niemieckich obozów zagłady w specjalnych komorach gazowych. Ofiarami cyklonu B byli głównie Żydzi, zaś sam środek stał się jednym z symboli Holokaustu. Obozem, w którym jego użycie było najbardziej rozpowszechnione, był KL Auschwitz. Z zachowanej dokumentacji wynika, że do tego niemieckiego obozu dostarczono co najmniej 25 ton cyklonu B, z którego część użyto do zabijania w komorach gazowych.

Poproszony o komentarz po kilkunastu latach, polityk stwierdził, że nie pamięta tego wywiadu. – Może i udzieliłem jakiegoś wywiadu, ale to nie są moje ulubione tematy – tłumaczył. Autorka rozmowy, Magali Boumaza, wspomina, że Jalkh do tematu komór gazowych nawiązał spontanicznie i nie unikał tego wątku, o czym świadczy także publikacja tego fragmentu.

Ad fontes

Front Narodowy od lat kojarzony jest z antysemityzmem a także negowaniem niektórych faktów dotyczących Holocaustu. Jego wieloletni przywódca, Jean-Marie Le Pen, ojciec kandydatki na prezydenta, skazywany był wielokrotnie za stosowanie mowy nienawiści i negowanie Holocaustu. Twierdził bowiem, m.in. że komory gazowe stosowane w obozach koncentracyjnych do masowego zabijania Żydów, były jedynie "szczegółem" w historii. Sama Marine Le Pan podczas kampanii została skrytykowana za negowanie udziału Francuzów w obławie na Żydów.

Czytaj także:
Marine Le Pen neguje odpowiedzialność Francuzów za obławę na Żydów

Czytaj także

 13
  • Robokopo IP
    Żyd Paweł Śpiewak NEGUJE istnienie żydokomuny. Żydokomuna wymordowała 100 milionów ludzi. I co? Jakieś święte oburzenie? Holokaust jest niczym w porównaniu ze zbrodniami Żydów w Rosji... Zresztą w tym świetle wygląda on na zemstę. Zapłacili pięknym za nadobne. A że zbiorowo? Trudno. My też musieliśmy zapłacić zbiorowo i NIKOGO to jakoś nie oburza.
    • Laszlo IP
      Cały paradoks dzisiejszego neofaszyzmu polega na tym, że są antysemitami jak muzułmanie.
      • Andriej Likoff IP
        A to głupi neofaszysta - gotów jeszcze zaszkodzić Le Pen w wyborach.
        • gastarbeiter IP
          Niech zadzwoni do Ludwigshafen , do BASF - dawniej IG Farben . Tam do dzisiaj mają recepturę . A do komentarzy poniżej : przez komin w Auschwitz wylatywali też Polacy . Wielu Polaków . Więc kiepski temat do żartów .
          • Kolega Ignacy IP
            To się nazywa desperacja jak się zaczyna wypominać komuś słowa z przed 17 lat. Idę o zakład że każdemu polskiemu politykowi i nie tylko można wytknąć jakie głupoty gadał 17 lat temu.