Rob Wainwright przekazał, że platforma odkryta została w ciągu 48-godzinnej operacji przeciwko ekstremistycznym treściom zamieszczonym w internecie. – Wiemy już, że rozwijają własny portal społecznościowy, by rozprzestrzeniać swoje postulaty. To oznacza, że wciąż jakaś część członków IS wprowadza w tej kwestii modyfikacje – mówił szef Europolu.
Podczas koordynowanej przez Europol akcji, w której udział brali przedstawiciele służb z USA, Belgii, Grecji, Polski i Portugalii, udało się zidentyfikować ponad 2 tysiące ekstremistycznych treści na 52 platformach społecznościowych.
Dżihadyści często korzystali z najbardziej znanych platform społecznościowych w celu komunikowania się i szerzenia propagandy. Korzystali także z prywatnych kanałów informacyjnych np. z aplikacji Telegram.
Firmy technologiczne takie jak Facebook czy Google, są pod silną presją, aby ulepszyć mechanizm radzenia sobie z ekstremistycznymi treściami i utrudniać dostępu do platform grupom jak Państwo Islamskie. Jednocześnie, jak mówił Wainwright, przez zabezpieczenia na tych platformach, IS szuka innych dróg komunikacji i tak powstają nowe portale. – Z pewnością w tej przestrzeni trudniej jest im działać, ale nadal publikują te okropne nagrania i komunikują się przez internet – mówił.
