Od wielu miesięcy trwa pat w Trybunale Konstytucyjnym. Spór dotyczy m.in. niedopuszczenia do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym części sędziów wybranych przez Sejm.
Chodzi o czworo sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 r.: Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Annę Korwin-Piotrowską. Nie zostali oni dopuszczeni do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Kalisz ostro o zachowaniu prezesa TK
Na postępowaniu prezesa TK suchej nitki nie zostawił Ryszard Kalisz. – Bogdan Święczkowski nie dopuszcza prawidłowo wybranych sędziów do pełnienia swojego urzędu. Ergo, popełnia przestępstwo przekroczenia uprawnień. Dwa, w stosunku do funkcjonariuszy państwa uniemożliwia im wypełnianie swoich obowiązków – tłumaczył prawnik.
– Państwo powinno działać na gorącym uczynku i wtedy immunitet nie obowiązuje. Jeżeli jest prowadzone postępowanie dotyczące niedopuszczenia sędziów do orzekania, to prokurator może kazać zatrzymać prezesa TK. Niech państwo działa – apelował adwokat na antenie TVN24.
Kalisz chce zatrzymania prezesa TK. Prof. Zoll komentuje
Do pomysłu Ryszarda Kalisza odniósł się prof. Andrzej Zoll. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego przyznał, że w określonych okolicznościach policja lub prokuratura może zatrzymać osobę podejrzewaną o łamanie prawa na gorącym uczynku.
– Oczywiście możliwe jest ze strony prokuratury czy policji zatrzymanie osoby łamiącej prawo w czasie łamania prawa. Ten element jest spełniony, moim zdaniem, jeżeli chodzi o pana Święczkowskiego. Ale tu pojawia się problem. Organy broniące porządku prawnego mogą taką osobę zatrzymać, ale muszą natychmiast uzyskać zgodę prezesa Trybunału Konstytucyjnego – powiedział w rozmowie z „Faktem” były prezes TK.
I właśnie tutaj pojawia się prawny paradoks. – Jeżeli więc chodzi o zatrzymanie Bogdana Święczkowskiego, to zachodzi formalny problem: zatrzymają go, ale muszą go natychmiast zwolnić, bo nie dostaną zgody prezesa, bo on sam jest prezesem – wyjaśnił.
Pat w TK. Były prezes ostro o Bogdanie Święczkowskim
W takiej sytuacji decyzję musiałby podjąć wiceprezes TK. – Wtedy zgody musiałby udzielić wiceprezes Trybunału, a wiceprezes to jednak człowiek prezesa TK, więc nie wiem, czy to zrobi. Jeśli nie, to Bogdan Święczkowski musi być natychmiast zwolniony. Ta droga jest niepewna, bo nie wiemy do końca, co by zrobił pan Bartłomiej Sochański, który jest wiceprezesem TK – podkreślił prof. Andrzej Zoll.
Jak zaznaczył były prezes TK, policja nie może sama uchylić immunitetu. – Samo zatrzymanie nie jest jednoznaczne z uchyleniem immunitetu. Policja nie znosi immunitetu. To musi być decyzja Zgromadzenia Ogólnego – dodał.
Zapytany o samego Bogdana Święczkowskiego, prof. Andrzej Zoll nie pozostawił jednak wątpliwości co do swojej oceny jego działań. – Jest to oczywiście osoba, która właśnie popełnia przestępstwo – podsumował.
Czytaj też:
Sędzia TK wysłał pismo do Nawrockiego. „Proszę o niezwłoczne wskazanie” Czytaj też:
Co ze ślubowaniem Macieja Berka? Kancelaria Sejmu czeka na Nawrockiego
