Bawią się „w berka” przed TK. Pikieta trwa już od połowy września

Bawią się „w berka” przed TK. Pikieta trwa już od połowy września

Poseł Sebastian Kaleta na wrześniowej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym
Poseł Sebastian Kaleta na wrześniowej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym Źródło: X / @sjkaleta
Przed Trybunałem Konstytucyjnym od połowy września pikietują głównie członkowie Klubów „Gazety Polskiej”. W rozmowie z dziennikarzami deklarują, że nie zamierzają się rozchodzić.

W połowie września przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego niespodziewanie wyrosło małe miasteczko namiotowe. Dzień w dzień przed bramą TK zbierają się ludzie, którzy głoszą zdecydowany sprzeciw zmianom w tej instytucji. Twierdzą, że bronią jego niezależności, choć głównie chodzi im o obronę prezesa Bogdana Święczkowskiego.

Galeria:
Miasteczko namiotowe przed Trybunałem Konstytucyjnym

Pikieta przed TK. „Zaraz mnie zaaresztują”

– Trzeba bronić i nie pozwolić, żeby wkroczył ten piękny chłop. Dalej nie dopowiem, bo zaraz mnie zaaresztują – mówił w rozmowie z Wirtualną Polską jeden z demonstrantów. – Jak tego nie utrzymamy, to będzie dalszy krok. Będą mieli Trybunał, to się wezmą za naszego prezydenta. I co? Stracimy suwerenność – zapowiadał inny pikietujący.

Jeden z rozmówców portalu dotarł do Warszawy aż z Gdyni i zamierza spędzić przed Trybunałem jeden dzień. – Nie jest powiedziane, że jeszcze przyjadę, ale jak będzie trzeba, to przyjadę. O każdej porze dnia i nocy. Zawsze będziemy tutaj, jeżeli tylko będzie trzeba – mówił. Inna osoba wyjaśniała, że przed TK przychodzi codziennie. – Do 7 posiedzę, do 2...i później znowu przyjeżdżam i do wieczora – opowiadał mężczyzna.

Zabawa „w berka” przed TK. „Ja się polityką nie interesuję”

W żartach rzucano też, że protestujący „bawią się w berka”. Kiedy jednak dopytywano ich, czy to gra słów, nawiązująca do Macieja Berka, pojawił się sprzeciw. – Ja nie znam żadnego Berka, tylko prezesa Święczkowskiego, a kto to Berek, to ja nie wiem, bo ja się polityką nie interesuję – stwierdzała jedna z kobiet.

Protestująca poproszona o rozwinięcie hasła ze swojej koszulki, o byciu Polakiem, nie chciała wdawać się w dyskusję. – Dla mnie jest to oczywiste. A głupkom nie ma co tłumaczyć, bo uważają, że są obywatelami świata. Mają kompleksy – stwierdzała.

Czytaj też:
Leśkiewicz pyta o odpowiedzialność karną sędziego Berka. Wspomniał też o Czarzastym
Czytaj też:
„Robocop” Tuska wchodzi do gry. Tak ma wyglądać plan Berka na TK

Źródło: Wirtualna Polska