Radykalne środki w Trybunale Konstytucyjnym? Sędzia SN o „wysoce szkodliwym” pomyśle

Radykalne środki w Trybunale Konstytucyjnym? Sędzia SN o „wysoce szkodliwym” pomyśle

Sędzia Sądu Najwyższego o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym
Sędzia Sądu Najwyższego o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski / Shutterstock / PawelCebo
Co dalej z patem w Trybunale Konstytucyjnym? Do sprawy odniósł się Michał Laskowski, sędzia Sądu Najwyższego.

Kilka tygodni temu pojawiły się spekulacje, że może zostać zrealizowany scenariusz, który zakłada tzw. wariant siłowy w Trybunale Konstytucyjnym. Miałby polegać na tym, że policja zablokowałaby dostęp Bogdanowi Święczkowskiemu do siedziby instytucji.

W sondażu dla „Wprost” zapytaliśmy Polaków, jak oceniają taki hipotetyczny scenariusz. 36,7 proc. badanych jest nastawione krytycznie, a 30,1 proc. uważa, że takie rozwiązanie byłoby dobre. 33,2 proc. respondentów nie ma zdania w sprawie.

Bogdan Święczkowski na celowniku? Radykalne scenariusze wobec TK

Sędzia Sądu Najwyższego Michał Laskowski został zapytany, czy pochwalałby najbardziej radykalne rozwiązanie, czyli np. użycie sił porządkowych, by „odblokować” Trybunał Konstytucyjny. – To niezwykle trudne pytanie. Jednak podstawową rolą rządu jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania państwa. Organ o kluczowym znaczeniu prawnym dzisiaj nie funkcjonuje. Gdybyśmy uznali, że należy ten stan po prostu zaakceptować, równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że służba zdrowia czy więziennictwo przestały działać i tak musi zostać – mówi w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”.

– Wtedy państwo przestaje funkcjonować w całym obszarze. Stojąc przed dylematem, w którym każde wyjście jest w pewnym sensie złe, rządzący muszą podjąć decyzję, zbilansować zyski i straty oraz wziąć za to pełną odpowiedzialność – komentuje.

W międzyczasie pojawiła się koncepcja, która zakłada, że można byłoby stworzyć alternatywny Trybunał w innej lokalizacji. – To byłoby rozwiązanie fatalne, znacznie gorsze od wszystkich innych. Prowadziłoby do całkowitej dwoistości państwa. Przecież do Trybunału stale wpływają sprawy i istnieje urzędowy obieg dokumentów. Jak miałoby to wyglądać w praktyce? Czy obywatel sam wybierałby sobie Trybunał, do którego chce się zwrócić? Za chwilę moglibyśmy mieć dwa Sądy Najwyższe. To pomysł zupełnie nierealny i wysoce szkodliwy – reaguje Laskowski.

Czytaj też:
Do kiedy Maciej Berek będzie czekał na ruch Karola Nawrockiego? Padł orientacyjny termin
Czytaj też:
Sondaż. Polacy podpowiadają Nawrockiemu ws. Berka i TK. Jest reakcja z Pałacu

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / „Dziennik Gazeta Prawna”