Leśkiewicz pyta o odpowiedzialność karną sędziego Berka. Wspomniał też o Czarzastym

Leśkiewicz pyta o odpowiedzialność karną sędziego Berka. Wspomniał też o Czarzastym

Rafał Leśkiewicz
Rafał Leśkiewicz Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Rafał Leśkiewicz zareagował na słowa Macieja Berka o możliwej odpowiedzialności prawnej prezydenta. Sugerował, że konsekwencje może ponieść sam Berek.

Sędzia Maciej Berek zapowiedział, że po kilku tygodniach oczekiwania zamierza zawiadomić prokuraturę o tym, że prezydent nie wykonuje swoich obowiązków. Pytany o tę kwestię rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz odwrócił sytuację.

Leśkiewicz odbił pytanie o odpowiedzialność Nawrockiego

– Ja postawię takie otwarte pytanie. Czy te próby wywierania presji na prezydencie nie są przy tej okazji próbą złamania prawa i wyłudzenia stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego w celu osiągnięcia osobistych korzyści majątkowych, czyli wynagrodzenia sędziego Trybunału i tych wszystkich dodatkowych przywilejów, które się z tym wiążą – mówił w Radiu Wnet rzecznik prezydenta.

– Bo jeżeli osoba, która nie spełnia wymogów formalnych, tak usilnie prze do tego, by objąć funkcję sędziego TK – mówimy przecież o prawniku, który ma duże doświadczenie wedle rządzących – no to pojawia się tutaj problem natury prawnej, być może z zakresu prawa karnego. I nie dotyczący pana prezydenta, a samego pana Macieja Berka – podkreślał Leśkiewicz.

– I dodatkowo urzędników Sejmu i marszałka Włodzimierza Czarzastego, którzy nie dopełnili obowiązków, by zweryfikować i sprawdzić, czy osoba wskazana jako kandydat na sędziego TK spełnia wszystkie wymogi formalne – zaznaczał.

– Więc my się nie obawiamy presji pana Berka czy rządzących: Tuska i Czarzastego, całej tej ekipy, która jak widać nie czyta Konstytucji i przepisów polskiego prawa. Za to czytają podręczniki czarnego PR-u i w tym są dobrzy – podsumował rzecznik Nawrockiego.

Maciej Berek apelował do prezydenta

Na początku tego tygodnia Maciej Berek poinformował, że wobec braku kontaktu ze strony Kancelarii Prezydenta ws. terminu złożenia przez niego ślubowania sędziego TK, skierował w tej sprawie pismo do Karola Nawrockiego.

„Złożenie ślubowania przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest jego obowiązkiem” – zaczął Maciej Berek we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych. Sędzia TK dodał, że zgodnie z przepisem „ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, niezłożenie ślubowania, potraktowane jako odmowa jego złożenia, prowadziłoby do skutku w postaci zrzeczenia się stanowiska sędziego TK”.

Berek przypomniał, że na początku września Sejm wybrał go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a kadencja powinna rozpocząć się 16 września. „Wobec braku kontaktu ze strony Kancelarii Prezydenta RP w sprawie terminu złożenia przeze mnie ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego, dziś złożyłem w tej sprawie pismo do Prezydenta RP z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mi złożenia ślubowania” – zaznaczył Berek.

Czytaj też:
Berek reaguje na ruch prezesa TK wobec sędziów. „To jest rzecz absolutnie niebywała”
Czytaj też:
Nawrocki kontra Berek w TK. Polacy zabrali głos w nowym sondażu

Źródło: Radio Wnet