Prezydent Karol Nawrocki przekazał Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko w sprawie powołania płk. Tomasza Jackowicza na komendanta Służby Ochrony Państwa. We wtorek poinformował o tym na platformie X rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.
„Kandydatura płk. Tomasza Jackowicza nie uzyskała takiego uzgodnienia” — oświadczył Rafał Leśkiewicz.
W komunikacie nie podano szczegółowych powodów odmowy.
Leśkiewicz: Nominacja szefa SOP bez zgody prezydenta
Leśkiewicz powołał się na art. 11 ust. 1 ustawy o Służbie Ochrony Państwa. Zgodnie z tym przepisem komendanta powołuje i odwołuje premier na wniosek ministra spraw wewnętrznych, w uzgodnieniu z prezydentem. Negatywne stanowisko oznacza, że w przypadku Jackowicza wymaganego uzgodnienia nie ma. Sam wniosek strony rządowej nie wystarcza zatem do powołania go na stanowisko.
Rzecznik poinformował zarazem, że prezydent pozostaje gotowy do uzgodnienia innej kandydatury. Nie podał nazwiska osoby, którą Karol Nawrocki byłby gotów zaakceptować, ani terminu kolejnych rozmów.
Miał zostać szefem SOP. Kim jest płk Tomasz Jackowicz?
Jackowicz pełnił wcześniej funkcję zastępcy komendanta SOP. W styczniu 2026 r. formacja poinformowała, że wyznaczono go do pełnienia obowiązków komendanta. To odrębna sytuacja od formalnego powołania na stanowisko szefa służby w trybie przewidzianym w art. 11. Właśnie tego powołania dotyczy wtorkowy komunikat rzecznika prezydenta.
SOP ochrania m.in. prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu. Odpowiada także za ochronę wskazanych w ustawie obiektów oraz rozpoznawanie zagrożeń dla osób chronionych. Obsada stanowiska komendanta dotyczy więc formacji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.
Co dalej z wyborem komendanta SOP? Nawrocki gotowy do negocjacji
W oświadczeniu Rafał Leśkiewicz zapewnił, że prezydent jest gotowy uzgodnić kandydaturę osoby dającej „rękojmię profesjonalnego i stabilnego kierowania formacją”. Nie wskazał jednak następnego kandydata. Jeśli minister spraw wewnętrznych przedstawi inną osobę, jej powołanie również będzie wymagało uzgodnienia z prezydentem.
Czytaj też:
Nowy sondaż. Złe wieści dla Karola Nawrockiego. Jest reakcja Pałacu Czytaj też:
Miesiąc miodowy już dawno minął. Nawet pod wpisami Nawrockiego widać zmianę
