Co zeznał były szef FBI? Podsumowanie

Co zeznał były szef FBI? Podsumowanie

James Comey zeznaje
James Comey zeznaje / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W Waszyngtonie zakończyło się przesłuchanie byłego szefa FBI Jamesa Comeya przed senacką komisją ds. wywiadu. Jego zeznania stawiają w trudnej sytuacji prezydenta USA, który do tej pory powstrzymywał się od komentarzy.

W czwartek podczas publicznej części przesłuchania James Comey zeznał m.in.:

  • Trump twierdzi, że zwolnił Comeya, bo ten nie nadawał się do przewodzenia FBI. Comey nazywa to „najzwyklejszym kłamstwem” i zarzuty prezydenta pod adresem USA nazywa „oszczerstwami”.
  • Comey sporządził szczegółowe notatki ze spotkań z Trumpem, ponieważ powziął obawę, że prezydent może go okłamywać.
  • Comey nie ma wątpliwości, że jego zwolnienie miało na celu zaszkodzenie śledztwu ws. rosyjskich ingerencji w wybory prezydenckie. Uważa to za „bardzo poważną sprawę”.
  • Comey jest pewien, że Rosjanie ingerowali w wybory. Twierdzi jednak, że nie ma dowodów na skuteczne sfałszowanie przez nich jakichkolwiek głosów.
  • Trump w swoich tweetach informował o nagranych rozmowach z Comeyem. Były dyrektor FBI oświadczył, że nie ma nic przeciwko ujawnieniu tych taśm. Wręcz zachęca do tego prezydenta.
  • Comey zdradził Trumpowi, że nie jest przedmiotem toczącego się śledztwa dotyczącego międzynarodowego szpiegostwa.

„House of Cards” w rzeczywistości

Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych tłumnie zasiedli w czwartek przed odbiornikami telewizyjnymi w oczekiwaniu na kluczowe zeznania zwolnionego przez prezydenta szefa FBI. James Comey przed komisją senacką ds. wywiadu odpowiadał na pytania dotyczące jego rozmów z Donaldem Trumpem i ewentualnych nieprawidłowości w postawie prezydenta.

Pierwsze przełomowe słowa Comeya padły już 20 minut po godzinie 16 czasu lokalnego. Najważniejszy świadek zeznał, że nie rozumiał tłumaczenia Trumpa odnośnie przyczyn jego zwolnienia. – Dziwiłem się, gdy usłyszałem w telewizji, że prezydent zwolnił mnie z powodu śledztwa ws. rosyjskiej ingerencji w wybory. To nie miało dla mnie sensu – przyznał, podkreślając, że ten temat był zamknięty na długo przed jego zwolnieniem.

W mocnym fragmencie swoich zeznań Comey nazwał komentarze Trumpa pod adresem FBI „ordynarnymi kłamstwami” i stwierdził, że prezydent „oczernia” FBI. W dalszej części przesłuchania Comey odrzucił możliwość sfałszowania nawet najmniejszej liczby głosów przez rosyjskich hakerów. Stwierdził jednak, że rosyjska ingerencja na pewno miała miejsce. Comey potwierdził także, że Trump chciał od niego porzucenia śledztw obejmujących Michaela Flynna (zwolnionego doradcę prezydenta - red.) oraz jego ewentualnych związków z Rosjanami.

W dalszej części przesłuchania Comey wyraził całkowitą pewność, że jego zwolnienie stanowiło próbę wygaszenia śledztwa dotyczącego rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w 2016 roku. Decyzję o usunięciu go ze stanowiska nazwał „bardzo dużą sprawą”. Odpowiedział też na sugestie Trumpa, jakoby prezydent miał nagrane ich prywatne rozmowy. Stwierdził, że chętnie poznałby treść wszystkich takich taśm.

Czytaj także

 1
  • Bagno i jego mieszkańcy sie bronią. Albo bagno Trump'a pochłonie, albo on je wysuszy. Trump, drain the swamp!

    Czytaj także