Premier Francji komentuje wyniki wyborów. „Przesłanie obywateli jest jasne”

Premier Francji komentuje wyniki wyborów. „Przesłanie obywateli jest jasne”

Edouard Philippe i Emmanuel Macron
Edouard Philippe i Emmanuel Macron / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Premier Francji Edouard Philippe po informacji o wynikach częściowych pierwszej tury wyborów, ogłosił zwycięstwo partii La Republique em Marche, która wraz z MoDem zdobędzie znaczną większość w Zgromadzeniu Narodowym.

– W przyszłą niedzielę Zgromadzenie Narodowe będzie nową twarzą Republiki. Rząd dzięki większości parlamentarnej podejmę śmiałe reformy – zaznaczył Edouard Philippe. – Przesłanie Francuzów jest jasne. Po raz trzeci z rzędu pokazują swoje zaangażowanie w projekt odnowienia i rekonstrukcji, który proponuje nam prezydent i który już zaczął wdrażać w życie – ocenił. Jego zdaniem „Francja w miesiąc stała się znowu sobą”. Premier zwrócił także uwagę na bardzo dużą absencję, wynoszącą pomiędzy 50 proc. a 51 proc. –Zagłosowało znacznie mniej osób niż w poprzednich wyborach, co pokazuje konsekwencje demobilizacji związanej z tym, że niektórzy politycy nie byli w stanie znaleźć sprzyjających wiatrów do dalszej walki – dodał. 

W niedzielę 11 czerwca Francuzi wybierali 577 członków Zgromadzenia Narodowego. W pierwszej turze wyborów parlamentarnych we Francji zwyciężyła partia Emmanuela Macrona Republique en Marche (LREM) – wynika z sondaży exit poll. Szacunki wskazują, że uzyska ona około 30 procent głosów.

Czytaj także:
Lider La République En Marche: Wynik determinuje nas do dalszego działania

Czytaj także

 2
  • Niech sprowadzą do Francji nowych muzułmanów i podwyższą im zasiłki !! Przeciez głównie dzięki ich głosom wygrali wybory prezydenckie i parlamentarne. Połowa, głównie starszych Francuzów nie poszła do urn, boją się wychodzić z domów bo na ulicach panuje islamski terror ...
    • Macron jest bliski zdobycia niemal totalnej władzy i nie jest to przypadek. Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]" (Daniela 11:28,29a).

      Obecnie na naszych oczach Bóg realizuje ostatni szczegół z tego fragmentu przedstawionego w starożytności planu. On jest znakomitym strategiem. W odpowiednim czasie ustawia odpowiednie figury na szachownicy politycznej tego świata i daje im niemal absolutną władzę, dzięki czemu są w stanie realizować Jego plan (Jeremiasza 1:11,12). Emmanuel Macron też nie pojawił się teraz przypadkowo. Jest gwoździem do trumny dla UE. Olbrzymia władza ośmieli go do zatakowania nie tylko Warszawy i Budapesztu.

      Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10). Ostatnich dwóch kolejnych szczegółów z tego fragmentu tej wizji inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśnić. Nie pasują bowiem do ich ignoranckich interpretacji.

      W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).