Kolizja z udziałem prezydenta Serbii. W jego limuzynę uderzył bentley

Kolizja z udziałem prezydenta Serbii. W jego limuzynę uderzył bentley

Aleksandar Vucić
Aleksandar Vucić / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W Belgradzie w limuzynę prezydenta kraju uderzył luksusowy samochód. Jechało nim trzech ochroniarzy z jednej ze stołecznych dyskotek.

Wypadek miał miejsce w sobotę 2 września nad ranem. W stolicy kraju Belgradzie zderzyły się dwa samochody, w jednym z nich podróżował prezydent Serbii Aleksandar Vucić. Kiedy w limuzynę przewożącą głowę państwa uderzył luksusowy bentley, ochroniarze polityka natychmiast wyskoczyli z samochodu, mierząc z broni do pasażerów drugiego pojazdu. Po wylegitymowaniu trzech mężczyzn okazało się, że to pracownicy jednej z miejskich dyskotek, zajmujący się ochroną imprez. Samochód nie należał do nich, tylko do zaprzyjaźnionego piłkarza. Miał im pożyczyć wóz na krótką przejażdżkę.

Serbski minister spraw wewnętrznych Nebojsza Stefanović po wypadku oświadczył, że badane są wszelkie okoliczności opisywanej kolizji. Nie wyklucza się żadnej ewentualności, jednak minister zapewnił już, że nic nie wskazuje na próbę zamachu na życie prezydenta. Zatrzymani mężczyźni mieli wcześniej na swoim koncie drobne przestępstwa. Jak pisze serbski dziennik "Politika", piłkarz pożyczający im samochód całą noc spędził w zatrudniającej mężczyzn dyskotece.

Czytaj także

 0