Pięć lat po śmierci ojca otrzymywała od niego kwiaty. Podzieliła się niezwykłą historią

Pięć lat po śmierci ojca otrzymywała od niego kwiaty. Podzieliła się niezwykłą historią

Bailey Sellers z ojcem
Bailey Sellers z ojcem / Źródło: Twitter / Bailey Sellers
21-letnia Amerykanka podzieliła się na Twitterze swoją osobistą historią, która w mig obiegła świat. Wszystko za sprawą niezwykłego prezentu, jaki zrobił jej przed śmiercią ojciec. Mężczyzna zadbał o to, by jego córka dostawała na urodziny kwiaty przez najbliższych kilka lat.

Bailey Sellers przed dwoma dniami opublikowała na Twitterze zdjęcie kwiatów, kartki z życzeniami oraz starą fotografię znad oceanu. „Mój tata zmarł z powodu raka, gdy miałam 16 lat. Nim to się stało, zapłacił z góry za kwiaty, bym mogła je dostawać do roku na urodziny. Cóż, dziś kończę 21 lat i to moje ostatnie kwiaty. Tak bardzo tęsknię, tato” – napisała kobieta.

Jej osobiste wyznanie lotem błyskawicy obiegło sieć, a post młodej Amerykański z Knoxville w ciągu dwóch dni polubiło ponad 1,2 mln osób, a niemal 300 tys. udostępniło na swoich profilach. Jedna z komentujących osób podkreśla, że cała sytuacja jest zarazem niezwykle smutna, ale też chwytająca za serce. „Wiem. Każdego roku oczekiwałam z niecierpliwością na urodziny, ponieważ miałam poczucie, jakby ojciec nadal tu był. To jednak ostatni rok, gdy dostaję kwiaty i to jest tak strasznie smutne” – odpisała Bailey.

Poza kwiatami, dziewczyna otrzymywała też napisane zawczasu przez ojca kartki. "To mój ostatni list do ciebie, nim ponownie się spotkamy. Nie chcę, byś płakała za mną, moja dziewczynko, ja jestem już w lepszym miejsce" – można przeczytać w wiadomości ojca 21-latki. Mężczyzna zaplanował wszystko tak, by prezenty przychodziły do jego córki do czasu osiągnięcia przez nią pełnoletniości.

Czytaj także

 2