Wpadka byłego premiera. Nie wiedział, że obserwują go w internecie

Wpadka byłego premiera. Nie wiedział, że obserwują go w internecie

Silvio Berlusconi w studiu
Silvio Berlusconi w studiu / Źródło: YouTube / Italia News
Wywiad byłego szefa włoskiego rządu Silvio Berlusconiego, na antenie Radia 105, spotkał się z ogromną falą krytyki. Okazało się, że polityk przeczytał z kartki odpowiedzi na uzgodnione wcześniej pytania.

Dawny premier i lider ugrupowania Forza Italia wpadł przez to, że transmisję live ze studia zamieściła na stronie internetowej rozgłośnia. Również w sieci społecznościowej widzowie mogli zapoznać się z fragmentem wideo, przedstawiającym wywiad. Na nagraniu było wyraźnie widać, że Berlusconi czyta z kartki odpowiedzi na zadane przez dziennikarzy pytania. W zasadzie, udział prezenterów był znikomy. Polityk po prostu wygłosił na antenie radia przygotowany monolog, który nazwał swoim „manifestem”. Został on w ciszy wysłuchany przez dziennikarzy.

Lider Forza Italia najwyraźniej nie miał pojęcia, że słuchacze mogą dziś oglądać w internecie wideo ze studia, więc bez skrępowania pogrążył się w głośnej lekturze swojej notatki. Pod fragmentem transmisji live na Facebooku, odsyłającej do całego wywiadu na stronie radia, wylała się fala krytyki, głównie na prezenterów. „Wierni poddani swego pana” – napisał jeden z internautów. „Nie wstydzicie się bycia takimi sługusami?” – zapytała inna osoba na Facebooku. „Tym wywiadem sięgnęliście dna, rozumiem że czasem musicie się podlizywać, ale tym razem przesadziliście” – oceniła jedna ze słuchaczek. „Rozśmieszacie mnie zapraszając tą mumię, która czyta odpowiedzi” – skrytykował audycję kolejny z widzów.

Warto przypomnieć, że Radio 105 należy do założonego przez Silvio koncernu medialnego Mediaset. Były premier jest również założycielem trzech ogólnokrajowych stacji telewizyjnych. Rodzina Berlusconich zarządza wielkim holdingiem Fininvest, do którego wchodzą takie firmy jak Mediolanum, Medusa czy klub piłkarski A.C. Milan.

W „obronie” lidera Forza Italia stanęła deputowana partii Ruch Pięciu Gwiazd Patrizia Terzoni. – To nie jego wina, że za czasów Berlusconiego radio było radiem, a dzisiaj przekazuje obraz na żywo – powiedziała polityk.

/ Źródło: repubblica.it, YouTube, Facebook, Radio 105

Czytaj także

 0

Czytaj także