Sylwester w Berlinie. Powstanie „strefa bezpieczeństwa” dla kobiet

Sylwester w Berlinie. Powstanie „strefa bezpieczeństwa” dla kobiet

Berlin
Berlin / Źródło: Fotolia / FSEID
Organizatorzy uroczystości sylwestrowych w Berlinie po raz pierwszy stworzą „strefę bezpieczeństwa” dla kobiet. Nowe środki bezpieczeństwa planowane z okazji zabawy przy Bramie Brandenburskiej pojawią się w obawie przed napaściami seksualnymi.

Duża liczba napadów seksualnych oraz rabunkowych miała miejsce dwa lata temu podczas obchodów sylwestra w Kolonii. Setki kobiet zgłosiło wówczas, że było atakowane przez grupy mężczyzn, głównie imigrantów. Wydarzenia w Kolonii zwiększyły niepokoje społeczne w kraju w związku z dużym napływem uchodźców i migrantów w 2015 roku. Do Niemiec przybyło 1,1 mln osób.

Oczekuje się, że w imprezie sylwestrowej w Berlinie w niedzielę, wezmą udział setki tysięcy ludzi. Osoby przebywające przy Bramie Brandenburskiej nie będą mogły mieć ze sobą dużych toreb, plecaków i napojów alkoholowych.

Władze Kolonii w 2016 roku, ustanowili podobną strefę bezpieczeństwa, gdzie znajdowali się pracownicy socjalni i psycholodzy podczas karnawału. Koncepcja ta jednak nie została przez wszystkich przyjęta z zadowoleniem. Krytycy twierdzą, że nikt nie zajmuje się sprawcami ataków, a inni zwracają uwagę na dyskryminację.

Czytaj także

 11
  • Jakieś zacofane? ... nie chcą ubogacenia?
    • Yossuf Chalid podczas wykładu w Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym w Poznaniu przedstawił wizję dla chrześcijan w świecie rządzonym w przyszłości przez muzułmanów.

      Yossuf Chalid podczas wykładu w Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym w Poznaniu przedstawił wizję dla chrześcijan w świecie rządzonym w przyszłości przez muzułmanów.
      Taki scenariusz jest niestety wysoce prawdopodobny, biorąc pod uwagę politykę Europy wobec przybyszów i fakt, że muzułmanie coraz częściej i coraz liczniej angażują się w naszą politykę.

      Islamski duchowny powiedział, że jeśli islam zwycięży, to wszyscy chrześcijanie (także ci w Polsce) będą płacić specjalną opłatę, tzw. dżizję, żeby żyć.

      Będzie tylko jedna alternatywa. Albo płacisz, albo śmierć. Podobny „system” funkcjonuje już w wielu krajach islamskich, gdzie istnieje widoczna mniejszość chrześcijańska. „Dżizję” płacą na przykład chrześcijanie w Syrii.

      W świecie gangsterskim to nazywa się propozycją nie do odrzucenia lub haracz.

      To, co powiedział poznański imam jest groźbą, mimo że jest to podane w formie wizji. Dla ludzi, którzy głoszą takie poglądy, nie powinno być miejsca w naszym kraju.

      Jak Państwo skomentują tak radykalne groźby rzucane w naszą stronę?
      •  
        Bransoletki, strefy, bezsensu. Wystarczyłoby mieć na ramieniu połeć wieprzowiny a pod ręką woreczek ze świńską krwią i żaden pies nie podejdzie.
        •  
          Tymczasem w Niemczech ..segregacja płciowa POstępuje ... czy POmijajac wiele innych czynników to jest właśnie 'praworządność" ?
          • No i fajnie...wszystkie kobiety w jednym miejscu...aż się prosi o zamach...