Trwa rekonstrukcja brytyjskiego rządu. „To bezsensowny zabieg PR”

Trwa rekonstrukcja brytyjskiego rządu. „To bezsensowny zabieg PR”

Theresa May
Theresa May / Źródło: Newspix.pl / FOT.ABACA
W Wielkiej Brytanii trwa właśnie rekonstrukcja rządu premier Theresy May. Stanowiska utraciło kilku ministrów, 9 stycznia planowane są zmiany na stanowiskach wiceministrów.

Obecnie ze stanowiskami w rządzie pożegnała się minister edukacji Justine Greening oraz minister ds. Irlandii Północnej James Brokenshire. Na szefa Cabinet Office (odpowiednik Kancelarii Prezesa Rady Ministrów) May powołała byłego ministra sprawiedliwości Davida Lidingtona. Zmieniono również skład zarządu Partii Konserwatywnej, nowym przewodniczącym ugrupowania został dotychczasowy minister ds. imigracji Brandon Lewis, jego zastępcą został James Cleverly.

Nowym szefem resortu sprawiedliwości został David Gauke, dawny minister pracy i emerytur. Nowym ministrem edukacji zostanie Damian Hinds, zaś sprawami Irlandii Północnej zajmie się Karen Bradley, dotychczasowa szefowa resortu cyfryzacji, kultury mediów i sportu. Justine Greening zaoferowano stanowisko zwolnione przez Davida Gauke, ale odmówiła.

Brytyjski parlament zapowiedział, że 9 stycznia będą kontynuowane zmiany w składzie rządu na stanowiskach wiceministrów. Theresa May zamierza zwiększyć reprezentację kobiet oraz przedstawicieli mniejszości etnicznych w nowym gabinecie. Swoje stanowiska zachowali ministrowie finansów, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych, obrony narodowej, handlu, energii oraz strategii przemysłowej. Początkowo myślano o usunięciu Jeremy'ego Hunta, szefa resortu zdrowia, ale zachował on miejsce w rządzie. Nazwę jego urzędu zmieniono na „Sekretarz Stanu ds. Opieki Zdrowotnej”.

Rekonstrukcja została skrytykowana przez opozycyjną Partię Pracy. – Widzimy rosnące problemy w służbie zdrowia, wzrost kosztów transportu, chaos w obronie narodowej, kryzys w sferze mieszkaniowej, [...] oraz zagrożenia dla pracowników wynikające z nieuporządkowanych negocjacji w sprawie Brexitu – ocenił Jeremy Corbyn, lider opozycyjnej partii. – W prawdziwym świecie, tym poza Westminsterem, nasz system ochrony zdrowia jest na kolanach, pacjenci umierają czekając na przybycie karetki – stwierdził polityk. Kwestię rekonstrukcji nazwał „bezsensownym i pustym zabiegiem PR”. – Nie da się nadrobić ośmiu lat niepowodzeń tylko przez zmianę nazwy dla jakiegoś ministerstwa – podsumował.

Czytaj także

 0

Czytaj także