Pięć sekund od tragedii. Maszyny minęły się nad lotniskiem o 100 metrów

Pięć sekund od tragedii. Maszyny minęły się nad lotniskiem o 100 metrów

Lotnisko Bena Guriona w Tel Awiwie
Lotnisko Bena Guriona w Tel Awiwie / Źródło: Twitter / @lovinghispeople
Nad lotniskiem Ben Guriona w Tel Awiwie o mało nie doszło do poważnej tragedii. Zaledwie o 100 metrów minęły się dwa samoloty, incydent spowodowało nagłe wejście maszyny ONZ na trasę Boeinga 757, należącej do firmy kurierskiej FedEx Express.

Do zdarzenia doszło we wtorek 30 stycznia. Boeing 757 właśnie podchodził do lądowania, gdy niespodziewanie przeciął mu drogę wojskowy samolot ONZ Beechcraft C-12V Huron. Maszyna wystartowała z lotniska Sde Dov w Tel Awiwie, wzniosła się na wysokość 900 metrów, po czym nagle zboczyła zatwierdzonego planu lotu. Na jego pokładzie znajdowali się pracownicy Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Beechcraft miał lecieć w kierunku egipskiej miejscowości Sharm el-Sheik, ale zdecydował się na natychmiastowy niebezpieczny manewr skręcenia na południe. Z lądującym Boeingiem minął się na odległość 100 metrów, maszyny zbliżały się do siebie z prędkością około 700 kilometrów na godzinę. Zdaniem dziennika „The Times of Israel” tylko pięć sekund dzieliło samoloty od zderzenia i dzięki natychmiastowej reakcji pilota udało się uniknąć tragedii.

Dowództwo izraelskiego lotnictwa zażądało wyjaśnień od ONZ. Chodzi o ustalenie co spowodowało nagłą zmianę kursu i w konsekwencji bliski kontakt z lądującym Boeingiem FedEx. Po incydencie kontrola lotniska Ben Guriona określiła go jako „najpoważniejszy” do jakiego doszło w ostatnim czasie. Sprawą dochodzenia zajęło się Ministerstwo Transportu Izraela.

/ Źródło: The Times of Israel, ynetnews.com

Czytaj także

 1