Real Madryt ze sporą zaliczką przed rewanżem z PSG. Popis Ronaldo

Real Madryt ze sporą zaliczką przed rewanżem z PSG. Popis Ronaldo

Cristiano Ronaldo i Neymar
Cristiano Ronaldo i Neymar / Źródło: Twitter / UEFA Champions League ‏
Szlagierowy hit 1/8 Ligi Mistrzów nie zawiódł. W spotkaniu Realu Madryt z PSG kibice widzieli wszystko, co istotne w piłce nożnej: bramki, zwroty akcji oraz popisy indywidualnych umiejętności.

Ronaldo vs. Neymar

Środowe spotkanie było starciem piłkarskich gigantów. Zdobywca pucharu Ligi Mistrzów w dwóch poprzednich sezonach, Real Madryt, zmierzył się na własnym stadionie z naszpikowaną gwiazdami ekipą Paris Saint Germain. Oczy kibiców były zwrócone szczególnie na liderów obu ekip: Cristiano Ronaldo i Neymara.

Ekipa Realu od początku spotkania rzuciła się do ataku. PSG odpowiadał szybkimi kontrami, które były napędzane przez świetnie dysponowanego Neymara, raz po raz rozrywającego obronę rywali. Dynamiczne ataki Paryżan zostały nagrodzone w 33. minucie meczu. Kylian Mbappe dośrodkował w pole karne, piłkę próbował wybijać obrońca „Królewskich” Nacho, ale zrobił to tak pechowo, że ta wpadła pod nogi Adriena Rabiota. Ten zachował spokój i celnym strzałem pokonał Keylora Navasa.

Rekordzista Ronaldo

Gospodarze szybko zabrali się do odrabiania strat. Pod koniec pierwszej części spotkania obrońca PSG Lo Celso faulował Toniego Kroosa w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Cristiano Ronaldo, zdobywając tym samym dziesiątą bramkę w tegorocznej edycji LM, a 115. w historii swoich występów w tych rozgrywkach. Nie tylko Portugalczyk błyszczał we wczorajszym spotkaniu. Umiejętnościami technicznymi popisywali się również jego koledzy z drużyny oraz Neymar.

Dwa ciosy

Żadnej z ekip nie zadowalał remis, więc druga połowa spotkania przebiegała pod znakiem ciągłych ataków z obu stron. Swoje szanse mieli goście z Paryża. Za pierwszym razem świetnie interweniował Navas, a za drugim sędzia nie zauważył zagrania ręką Ramosa w polu karnym i nie podyktował Paryżanom rzutu karnego. I kiedy wydawało się, że akcje PSG w końcu przyniosą upragnione trafienie, decydujący atak przeprowadzili gospodarze. W 83. minucie w pole karne dośrodkowywał Marco Asensio. Bramkarz Paryżan Areola wprawdzie interweniował, ale tak niefortunnie, że wybił piłkę wprost pod nadbiegającego Ronaldo, który nieco przypadkowo skierował piłkę do siatki, wyprowadzając tym samym swój zespół na prowadzenie. Zaledwie trzy minuty później kolejną asystą popisał się Asensio. Tym razem obsłużył Marcelo, który strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza gości i ustalił wynik spotkania na 3:1.

Dwubramkowa zaliczka z pewnością sprawi, że gracze Realu przystąpią do meczu rewanżowego w dobrych nastrojach. Spotkanie w Paryżu odbędzie się 6 marca i wyłoni ćwierćfinalistę tegorocznych rozgrywek LM. O krok od tego etapu rozgrywek jest już FC Liverpool, który w innym środowym spotkaniu pokonał na wyjeździe 5:0 drużynę FC Porto.

Czytaj także:
Jerzy Dudek w reklamie Heinekena. Tańczy jak w finale Ligi Mistrzów

Czytaj także

 1
  • poziom meczu przeciętny jak i gra Ronaldo, 11-ka i przypadkowa bramka to trudno uznać za wielki wyczyn, miał duze problemy z trafieniem do bramki, za to robił przy tym aktorskie miny, jego drużyna może odpaść