Awaryjne lądowanie samolotu. Polski pilot został aresztowany za rzekome kradzieże

Awaryjne lądowanie samolotu. Polski pilot został aresztowany za rzekome kradzieże

Samolot
Samolot / Źródło: Fotolia / Przemysław Szabłowsk
Lokalna saudyjska telewizja poinformowała, że polski pilot samolotu należącego do rodziny królewskiej z Arabii Saudyjskiej został aresztowany przez amerykańskie władze. Mężczyzna jest podejrzany o kradzież.

Policja z hrabstwa Sarasota na Florydzie wystawiła nakaz aresztowania Marcina U. za kradzieże. Z ustaleń śledczych wynika, że pilot wziął 9 tys. dolarów od pewnego mężczyzny, któremu obiecał uzyskanie licencji pilota. Miał być również zaangażowany w cyberprzestępczość. Polak był jednym z czterech pilotów Boeinga 767, który dwa dni temu nieoczekiwanie wylądował na lotnisku w Bangor w stanie Maine w USA. Na chwilę obecną nie wiadomo, dlaczego doszło do lądowania. Marianne Lynch, zastępczyni prokuratora okręgowego hrabstwa Penobscot poinformowała, że samolotu nie było wcześniej na liście przylotów. Nie wiadomo również, czy maszyna doleciała do miejsca docelowego - Los Angeles, ani ile osób było w tym czasie na pokładzie.

Kiedy amerykańskie służby dowiedziały się, że na pokładzie maszyny należącej do saudyjskiej rodziny królewskiej jest polski pilot, przyjechali na lotnisko i aresztowali mężczyznę. Marcin U. pozostanie w lokalnym więzieniu do czasu aż nie przejmą go władze z Florydy. Jeśli Polak odmówi zrzeczenia się prawa do ekstradycji, cały proces może potrwać dużo dłużej.

Czytaj także:
Bójka na pokładzie samolotu. Pasażerowi odmówiono...piwa

Czytaj także

 1

Czytaj także