Japońska sonda dotarła do „kosmicznego diamentu”!

Japońska sonda dotarła do „kosmicznego diamentu”!

Asteroida odkryta przez sondę „Hayabusa-2"
Asteroida odkryta przez sondę „Hayabusa-2" / Źródło: JAXA/University of Tokyo
Japońska sonda kosmiczna Hyabusa 2 dotarła do celu – asteroidy w kształcie diamentu, albo – według innych – kryształu szpatu.

Hyabusa 2 to sonda kosmiczna zbudowana przez Japońską Agencję Badań Kosmicznych (JAXA) w celu zbadania planetoidy Ryugu i pobrania próbek jej materii. Sonda ta ma za zadanie kontynuować japońskie badania planetoid zapoczątkowane bardzo udaną misją Hayabusa, dzięki której dostarczono na Ziemię pierwsze próbki materii innej planetoidy.

Sonda kosmiczna podróżuje w kierunku asteroidy Ryugu od czasu wystrzelenia z kosmodromu Tegashima w 2014 roku. Teraz użyje materiałów wybuchowych, aby wydobyć świeżą próbkę spod powierzchni asteroidy, a później dostarczyć ją na Ziemię.

– Na początku będziemy bardzo uważnie badać cechy jej powierzchni, a następnie wybierzemy miejsce, w którym dojdzie do przyziemienia. oznacza to, że otrzymamy z tego miejsca skład powierzchniowy – przekazał kierownik misji Hyabusa 2 dr Makoto Yoshikawa. Dodał, że wiosną przyszłego roku sonda spróbuje utworzyć mały krater, z którego można będzie uzyskać materiał podpowierzchniowy. – To jest bardzo duże wyzwanie – dodał.

Naukowcy badają asteroidy, aby uzyskać wgląd w pochodzenie i ewolucję naszego kosmicznego sąsiada – Układu Słonecznego. Asteroidy są "materiałami budowlanymi", które pozostały po powstaniu Układu Słonecznego 4,6 miliarda lat temu. Uważa się, że mogą zawierać związki chemiczne, które mogły być ważne dla rozpoczynającego się na Ziemi życia. Zawierają wodę, związki organiczne (bogate w węgiel) i metale szlachetne.

Czytaj także:
Mgławice i gromady gwiazd. NASA pokazała nowe zdjęcia wykonane przez Teleskop Hubble'a

Czytaj także

 3
  • Nasz kosmiczny sąsiad - Układ Słoneczny. Ot ciekawostka. Mnie przed "dobrą zmianą" i gimnazjami uczyli, że Ziemia leży w Układzie Słonecznym. Pozmieniało się, oj pozmieniało.
    • A Japończycy cicho, cicho i do przodu. Jestem ciekaw jak dalece zaszli w szukaniu kombinacji dźwięków i ultradźwięków umożliwiającą m i e j s c o w ą likwidację ziemskiego pola grawitacyjnego. Niech już teraz zadeklarują, że podzielą się tym odkryciem z całym światem. Albo przynajmniej odpalą milion złotych na wydanie książki Andrzeja Baryki z której to książki zerżnęli kierunek badań.