Nauczycielka wspomina młodego Władimira Putina: To był diabeł wcielony!

Nauczycielka wspomina młodego Władimira Putina: To był diabeł wcielony!

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS.COM
Prezydent Rosji Władimir Putin był niezwykle energicznym dzieckiem, które z czasem zaczęło uczyć się pilnie – stwierdziła w wywiadzie dla agencji RIA Novosti nauczycielka Putina Wiera Gurewicz.

Wiera Gurewicz uczyła prezydenta języka niemieckiego i przez trzy lata była też wychowawczynią jego klasy, gdy Putin uczęszczał do liceum w Leningradzie (obecnie St. Petersburg). Gurewicz utworzyła w szkole także niemiecki klub językowy, do którego zapisał się .

85-letnia emerytowana nauczycielka wyznała, że  zawsze starał się spełniać jej oczekiwania, jednak czasami jego energia brała górę. Mimo to szkołę ukończył z dobrymi stopniami i spełnił swoje marzenia o przyjęciu na uniwersytet. Jak opowiada Gurewicz, w szkole podstawowej był jednak bardzo energicznym dzieckiem. – Wagarował, nie przychodził na lekcje. Czasami otwierał wszystkie klasy i krzyczał: „AKUKU to ja!”. Miał ogromną energię, która właśnie w szkole podstawowej była w pełnym rozkwicie. To był diabeł wcielony! – dodaje kobieta.

Gurewicz przyznaje, że wciąż przyjaźni się z „dbają o siebie nawzajem”.

Czytaj także:
Koszmarny finał poszukiwań ciężarnej 34-latki i jej dwóch córek. Mąż przyznał się do zabójstwa

Czytaj także

 3
  • Zupelnie tak samo, jak nasze Narodowe Dwa Urwisy
    • Ciekawe ! Ja też podstawówkę olewałem, a zacząłem dopiero zdobywać wiedzę w wieku 16 lat. Może właśnie dlatego mogę sobie bredniami Einsteina wycierać buty, że nie dałem sobie zabetonować mózgu tabliczką mnożenia i pisownią polską. Bo mimo, że dokonałem największej rewolucji w astronomii od czasów Kopernika to ciągle nie pamiętam ile jest np. 7 razy 8 i muszę się nad tym chwilę zastanowić. Również zdarza mi się zaglądać do słownika w celu znalezienia jakiegoś debilowatego ż z kropką.
      • „AKUKU to ja!”
        To chyba typowe zawołanie w tamtych okolicach.