Atak nożownika na dworcu. Policja postrzeliła napastnika

Atak nożownika na dworcu. Policja postrzeliła napastnika

Zdjęcie z dworca w Amsterdamie
Zdjęcie z dworca w Amsterdamie / Źródło: Twitter / @StevenVerseput
Na dworcu w Amsterdamie zaatakował nożownik. Co najmniej 2 osoby zostały ranne. Napastnik został postrzelony i zatrzymany przez policję.

O ataku na dworcu głównym w Amsterdamie informuje CBS News. Stacja została zamknięta dla ruchu kolejowego, a dworzec ewakuowano, co można zobaczyć na nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych.

Wstępnie wiadomo, że nożownik zdołał ranić co najmniej 2 osoby. Poszkodowani trafili do szpitala, jednak nie wiadomo, czy doznali groźnych obrażeń. Sprawca został postrzelony przez policję i udało się go zatrzymać. Na razie nie jest jasne, czy incydent był związany z terroryzmem i możliwe są „wszystkie scenariusze”. Z medialnych doniesień wynika, że na zewnątrz zgromadziły się oddziały policji.

Czytaj także:
Tą sprawą żyła cała Francja. Sprawca napaści na studentkę trafił w ręce policji

Czytaj także

 2
  •  
    Znowu naziści (może nawet polscy), prawicowi ekstremiści napadli na niewinnych ludzi i dźgali ich nożami. Timmermans, Merkler, Macron, etc. zaraz powiedzą, że do tego doprowadza tolerancja w Europie takich ludzi jak Kaczyński, Orban, Salvini, etc. Dzisiaj nawet poseł Misiło przekonywał o konieczności delegalizacji PISu jako partii.
    •  
      Kiedy przyszli uchodzcy nie protestowałem - to przecież biedni uchodzcy.
      Kiedy stawiali meczety nie protestowałem - mają prawo sie modlić.
      Kiedy wprowadzali żywność hallal w szkołach nie protestowałem - mogą jeść tylko to na co pozwala im koran.
      Kiedy robili zamachy nie protestowałem - to tylko nieliczna grupa musimy zaakceptować ich kulturę oni tylko tak wyrażają samego siebie.
      Kiedy gwałcili kobiety nie protestowałem - taką maja kulturę europejki muszą sie dostosować
      Kiedy zażądali eksterytorialnych stref z prawem szariatu nie protestowałem - muszą mieć własne terytorium mieszkamy przecież w wolnym kraju.
      Kiedy wprowadzali swoich posłów do parlamentu nie protestowałem - są już prawie połową społeczeństwa mają prawo do współrządzenia krajem.
      Kiedy wprowadzili prawo szariatu nie mogłem już protestować.

      Czytaj także