Francuz przepłynął z Japonii na Hawaje. Ostrzega przed zanieczyszczaniem oceanów

Francuz przepłynął z Japonii na Hawaje. Ostrzega przed zanieczyszczaniem oceanów

Ben Lecomte
Ben Lecomte / Źródło: Facebook / @Ben Lecomte The Swim
Ben Lecomte podjął się nie lada wyzwania. Postanowił przepłynąć z Japonii na Hawaje. Jego marzeniem jest dotarcie do San Francisco. W ten sposób mężczyzna chce zwracać uwagę społeczeństwa na problem zanieczyszczania wód plastikiem.

Francuz rozpoczął swoją podróż po Oceanie Spokojnym wyruszając z Japonii w czerwcu. Zaplanował, że będzie płynął 8 godzin dziennie. Mężczyzna wraz ze swoim zespołem postanowił, że w ten sposób chce zwrócić uwagę na problem zanieczyszczania plastikiem wód. Pragnie podnosić świadomości społeczeństwa w tym obszarze.

W poniedziałek Lecomte dotarł na plażę przy wyspie Oahu w archipelagu Hawajów. Zajęło mu to ponad pół roku. Podczas trwania tego wyzwania pogoda nie zawsze sprzyjała i Francuz wraz z ekipą z łodzi pomocniczej musieli na bieżąco zmieniać swoje plany. Mimo przeszkód, jak informuje CNN, mężczyzna planuje dopłynąć do San Francisco. – Misja nigdy się nie kończy i będzie kontynuowana. Chcemy podnosić świadomość ludzi na temat zanieczyszczenia oceanu, próbując jednocześnie zainspirować ich do zmiany nawyków – powiedział Lecomte.

51- letni Lecomte i jego zespół pomocniczy opowiedzieli, że podczas swojej podróży widzieli mnóstwo plastikowych śmieci znajdujących się w oceanie, co udokumentowali w mediach społecznościowych. – Czasami pływamy z wielorybami, a potem – 10 minut później, widzimy wielki plastik. Większość tych śmieci stanowią rzeczy, których wszyscy używamy w domu – powiedział Lecomte. – To bardzo niepokojące, że znajdują się w oceanie – dodał. O tym jak wielka jest skala tego zjawiska może świadczyć fakt, że ekipa Francuza za każdym razem, gdy wrzucała sieć do wody odnajdywała około 100 kawałków plastiku. Uczestnicy wyprawy szacują, że średnio co 3 minuty widzieli w oceanie kawałek plastiku.

Czytaj także:
Martwy wieloryb w Indonezji. W żołądku miał 1000 kawałków plastiku

Galeria:
Ben Lecomte

Czytaj także

 0