Brexit zostanie przesunięty. Podano dwie możliwe daty

Brexit zostanie przesunięty. Podano dwie możliwe daty

Theresa May
Theresa May / Źródło: Newspix.pl / WENN
To, o czym spekulowano od dłuższego czasu, staje się rzeczywistością. Data brexitu zostanie przesunięta, co wynika z fiaska negocjacji brytyjskich parlamentarzystów nad umową z Unią Europejską. Unijnym przywódcom pozostało jedynie określić warunki, na jakich Wielka Brytania może opuścić Wspólnotę.

Theresa May w środę wystąpiła z formalnym wnioskiem do UE o odroczenie brexitu. Brytyjska premier chciała, by opuszczenie Wspólnoty przez Wielką Brytanię nastąpiło najpóźniej 30 czerwca. Taka data była problematyczna, ponieważ po drodze czekają nas wybory do Parlamentu Europejskiego. Jeśli wyspiarski kraj nie chce wybierać swoich przedstawicieli do europarlamentu, musi opuścić Wspólnotę jeszcze przed dniem, w którym Europejczycy pójdą do urn. Przypominali o tym unijni przywódcy, w tym Donald Tusk i Jean-Claude Juncker. Podczas dwudniowego szczytu w Brukseli dyskutowano nad kolejnymi możliwymi scenariuszami. Udało się przygotować dwa, o czym poinformował szef Rady Europejskiej na Twitterze.

Jakie opcje?

Wielka Brytania opuści Unię Europejską do 22 maja wówczas, gdy Izba Gmin zatwierdzi wynegocjowaną umowę z Unią Europejską. Porozumienie było już odrzucane przez brytyjskich parlamentarzystów, a unijni przywódcy są gotowi i na taki obrót spraw. Gdy umowa nie zostanie przegłosowana, brexit nastąpi do 12 kwietnia. Brytyjczycy będą mieli także czas na przygotowanie nowej umowy. „Do tego dnia wszystkie opcje pozostaną otwarte”- przekazał Tusk w swoim oświadczeniu.

Theresa May po ogłoszeniu decyzji UE stwierdziła, że teraz Izba Gmin stoi przed „jasnym wyborem”. Dodała, że parlamentarzyści mogą poprzeć porozumienie, przeprowadzić głosowanie i opuścić Wspólnotę w „uporządkowany sposób” lub stanąć przed perspektywą kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wcześniej niejednokrotnie podkreślała, że niemal trzy lata po przegłosowania w referendum brexitu, wybieranie swoich europosłów jest niewyobrażalne.

Poszukiwali „pozytywnego rozwiązania”

Przypomnijmy, Donald Tusk już w środę zaznaczył w świetle konsultacji, jakie przeprowadził w ciągu ostatnich dni uważa, że krótkie przedłużenie (terminu brexitu – przyp.red) będzie możliwe, ale będzie ono uwarunkowane pozytywnym głosowaniem w sprawie umowy dotyczącej wyjścia z UE w Izbie Gmin”.

Dalej Tusk zaznaczył, że „nawet jeśli nadzieja na ostateczny sukces może wydawać się słaba, a nawet iluzoryczna i chociaż zmęczenie brexitem jest coraz bardziej widoczne i uzasadnione, nie możemy zrezygnować z poszukiwania – do ostatniej chwili – pozytywnego rozwiązania, oczywiście bez otwierania umowy o wycofaniu z UE”. „Reagowaliśmy z cierpliwością i życzliwością na liczne zwroty akcji i jestem przekonany, że również teraz nie zabraknie nam tej samej cierpliwości i dobrej woli w tym najbardziej krytycznym momencie” – podsumował szef RE.

Czytaj także:
Sondaż przed wyborami do PE: Koalicja Europejska pokonuje PiS

Czytaj także

 0