Hongkong. Rząd ustępuje przed demonstrantami ws. ekstradycji. Co z resztą postulatów?

Hongkong. Rząd ustępuje przed demonstrantami ws. ekstradycji. Co z resztą postulatów?

Zdjęcie z protestów w Hongkongu. Na ścianie hasło: "Dajcie mi demokrację, albo śmierć"
Zdjęcie z protestów w Hongkongu. Na ścianie hasło: "Dajcie mi demokrację, albo śmierć" / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Po trwających od czerwca protestach władze administrujące Hongkongiem ustępują. Szefowa administracji Hongkongu, Carrie Lam, podjęła decyzję o wycofaniu projektu dotyczącego przepisów o ekstradycji. Od początku był to najważniejszy postulat demonstrantów.

Informację o wycofaniu wzbudzającego skrajne kontrowersje projektu ustawy szefowa administracji Hongkongu przedstawiła w wystąpieniu telewizyjnym w środę 4 września. Według jej zapowiedzi, stanie się to po zakończeniu letniej przerwy parlamentu - w październiku. Jak mówiła, decyzję o rezygnacji z nowego prawodawstwa podjęto, „by rozwiać obawy społeczeństwa”.

Podczas swojego przemówienia Carrie Lam zapewniała też, że administracja Hongkongu w pełni poprze prace Niezależnej Policyjnej Komisji Skarg, badającej przypadku nadużycia siły przez funkcjonariuszy policji podczas demonstracji. Dodatkowo zaprosiła do wspólnych rozmów przedstawicieli mieszkańców miasta, z którymi zamierza „szukać rozwiązań” i mierzyć się z „niezadowoleniem społecznym”. Jak podkreślała, chodzi nie tylko o sprawę ekstradycji do Chin, ale też wszystkie inne sprawy polityczne, ekonomiczne i społeczne. Liczy na to, że nowa platforma dialogu pozwoli na osiągnięcie rozwiązań satysfakcjonujących mieszkańców Hongkongu.

Co z pozostałymi postulatami?

Decyzja Carrie Lam nie wyczerpuje oczywiście wszystkich postulatów protestujących. Protestujący domagają się powołania niezależnej komisji do zbadania przypadków brutalności policji, uwolnienia wszystkich osób zatrzymanych podczas dotychczasowych protestów, zaprzestanie nazywania ich „zamieszkami” oraz przeprowadzanie w Hongkongu demokratycznych wyborów.

W odpowiedzi Lam stwierdziła, że jedna komisja w zupełności wystarczy, kwestia nazewnictwa nie wpływa na prawną interpretację zdarzeń, a amnestia byłaby niezgodna z zasadą praworządności. Jej zdaniem demokratyczne wybory, choć zapisane w minikonstytucji Hongkongu, zasługują na dyskusję w atmosferze sprzyjającej dialogowi, a nie w takiej, jaka ma miejsce obecnie.

// 連射八發 耳鳴接近半分鐘

// 唔怪得你咁惡啦 原來有超能力?

// #85

// calling總台 愛丁堡廣場對出發現可疑暴徒

// 做香港人真係好攰

// hit and run across the city

// 任暴雨下 意志未倒下

// 苦中作樂

// 手執催淚彈 拋起 回敬

// hold me tight

// 守護港女

// we are not afraid, we will not be shaken.

// end of summer hong kong, 2019

// end of summer hong kong, 2019

// end of summer hong kong, 2019

Kilka miesięcy demonstracji

Trwające od czerwca protesty przeciwko projektowi zmian w ustawie ekstradycyjnej, pozwalającej na przekazywanie mieszkańców Hongkongu do Chin kontynentalnych, pogrążyły region autonomiczny w największym kryzysie politycznym od jego przyłączenia do Chin w 1997 r. Pod presją masowych demonstracji władze początkowo zawiesiły prace nad projektem, ale nie wycofały go całkowicie, czego domagali się protestujący. Kontrowersyjna ustawa wzbudziła obawy międzynarodowych organizacji o wolność i prawa człowieka w Hongkongu.

Chiny, które w pobliskim Shenzhen zgromadziły liczne siły mogące służyć do tłumienia demonstracji, porównały protesty do działalności terrorystycznej. Pekin ostrzegał, że „nie będzie siedział i patrzył”, jeśli rząd Hongkongu straci kontrolę nad sytuacją.

Źródło: BBC

Czytaj także

 0