Historyczna decyzja Argentyny. Senat zalegalizował aborcję

Historyczna decyzja Argentyny. Senat zalegalizował aborcję

Oczekiwanie na decyzję argentyńskiego Senatu
Oczekiwanie na decyzję argentyńskiego Senatu Źródło:Newspix.pl / Mario De Fina/Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM
Senat Argentyny zalegalizował aborcję do 14. tygodnia ciąży – informuje BBC. Telewizja podsumowuje, że jest to historyczny moment i przełom dla całej Ameryki Łacińskiej. Do tej pory w Argentynie obowiązywało jedno z bardziej surowych praw antyaborcyjnych.

Jak podaje BBC, „za” nowymi przepisami zagłosowało 38 senatorów, 29 było przeciwko, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Decyzję poprzedziła emocjonująca i długotrwała dyskusja. Na ulicach pojawili się także oczekujący na ostateczną decyzję Argentyńczycy – zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy aborcji. Do tej pory w Argentynie obowiązywało jedno z surowszych praw. Aborcji dokonywano tylko wtedy, gdy ciąża pochodziła z gwałtu lub była zagrożeniem dla zdrowia lub życia matki.

Jak jednak opisywano w mediach, nie zawsze przestrzegane były nawet i te przepisy. Kilka tygodni temu „Daily Mail” informował, że aborcji odmówiono zgwałconej 12-latce. Dziewczynka urodziła bliźnięta – podawał dziennik.

twitter

Wpis papieża Franciszka

Nowe przepisy powodują, że od teraz w Argentynie będzie możliwe dokonywanie tzw. aborcji na życzenie – do 14. tygodnia ciąży. Przeciwko takiemu rozwiązaniu od początku opowiadał się bardzo wpływowy w kraju Kościół. Na kilka godzin przed senacką debatą głos w sprawie zabrał także papież Franciszek, z pochodzenia Argentyńczyk. „Syn Boży urodził się jako wyrzutek, aby nam powiedzieć, że każdy wyrzutek jest dzieckiem Bożym. Przyszedł na świat słaby i bezbronny, abyśmy mogli nauczyć się akceptować nasze słabości z czułością i miłością” – napisał.

twitter

BBC zauważa, że decyzja Senatu jest przełomowa i stanowi historyczny moment. Oficjalnym zakończeniem procesu wdrażania postanowienia Senatu będzie podpis prezydenta, co, jak zauważa telewizja, jest wyłącznie formalnością. Złagodzenie przepisów aborcyjnych było bowiem jedną z wyborczych obietnic prezydenta Alberto Fernándeza.

Czytaj też:
Zgwałcona 12-latka urodziła bliźnięta. Odmówiono jej aborcji?