Prezydent Ukrainy zadał pytanie o dołączenie do NATO. „Wszyscy się boją, nikt nie odpowiada”

Prezydent Ukrainy zadał pytanie o dołączenie do NATO. „Wszyscy się boją, nikt nie odpowiada”

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski Źródło:Newspix.pl
Wołodymyr Zełenski zarzucił Rosji, że podczas wojny atakuje również obiekty cywilne. Prezydent Ukrainy przyznał również, że sankcje nałożone na Kreml nie przyniosły skutku.

Prezydent Ukrainy w najnowszym nagraniu zwrócił się do obywateli. Wołodymyr Zełenski powiedział, że „Rosja drugi dzień z rzędu przeprowadza ataki rakietowe na pokojowe miasta Ukrainy”. Ukraiński przywódca zaznaczył, że „Rosjanie nie rozróżniają, w jakie okolice uderzają i atakują także budynki mieszkalne, a nie tylko obiekty wojskowe”.

Wojna Rosja – Ukraina. Wołodymyr Zełenski o niezrealizowaniu planów operacyjnych przez wroga

– Celem tego ataku jest presja. Presja na was, drodzy obywatele, na wasze życie i całe społeczeństwo, a nie tylko na władzę. Dzisiaj jeszcze bardziej niż wczoraj nasi chłopcy i dziewczęta, ci którzy noszą mundury Ukrainy, oni doprowadzili do tego, że Rosja nie zrealizowała planów operacyjnych, które zaplanowały na pierwszy dzień – mówił Zełenski.

Prezydent Ukrainy chwalił swoich rodaków za to, że „dali radę”. – Nasze siły działają. Broniły naszego nieba, naszej ziemi. Oni starają się zająć naszą przestrzeń powietrzną. Lotnictwo toczy walki również nad mieszkalnymi dzielnicami, także nad Kijowem – przemawiał. Zełenski dodał, że trwają bombardowania i pożary. Stwierdził, że to pierwszy taki atak na stolicę Ukrainy od 1941 r.

Wojna na Ukrainie. Prezydent Ukrainy: Ważne jest, aby ludzie się wspierali

Ukraiński przywódca zauważył, że Rosja nie ugięła się, pomimo tego, że nałożono na nią sankcje. Zapewnił, że Ukraina będzie walczyć i „tylko solidarność i zdecydowanie pozwoli im zachować wolność i państwo. – Armia, wojska obrony granic, nasz wywiad, wszyscy pracują. Ważne jest, aby nasi obywatele i wszyscy ludzie mieszkający na Ukrainie zademonstrowali maksymalną wytrwałość i wzajemnie się wspierali – podkreślił.

Zełenski powiedział, że „los Ukrainy będzie zależał tylko od nich i nikt inny nie będzie odpowiadał za ich życie”. – Jesteśmy na swojej ziemi. Prawda jest po naszej stronie. Nasz charakter jest decydowany. Broń palna nie zwalczy naszej wolności. Im szybciej będziemy rozmawiać, tym mniejsze będą straty samej Rosji. Niech Rosja z nami rozmawia – mówił. Zaznaczył też, że widział protestujących Rosjan i poprosił, aby walczyli o Rosję i Ukrainę.

Ukraiński przywódca o dołączeniu do NATO. „Wszyscy się boją, nikt nie odpowiada”

W innym przemówieniu prezydent Ukrainy mówił, że „został wrogiem numer jeden”, a jego rodzina jest „celem numer dwa”. Mimo to Zełenski zapewnił, że zostanie w Kijowie razem ze swoją rodziną. Ukraiński przywódca zdradził również, że zapytał 27 europejskich przywódców, czy jego kraj dołączy do NATO. – Wszyscy się boją, nikt nie odpowiada – przyznał Zełenski.

Wojna na Ukrainie. Śledź relację NA ŻYWO

Najnowsze informacje na temat wojny Rosja – Ukraina można znaleźć w naszej relacji NA ŻYWO.

Czytaj też:
NA ŻYWO: Wojna Rosja – Ukraina. Putin chce zdobyć Kijów. Najnowsze informacje z 25.02