Spotkanie szefa KPRM i wicepremier Ukrainy w Kijowie. Nowe programy pomocowe

Spotkanie szefa KPRM i wicepremier Ukrainy w Kijowie. Nowe programy pomocowe

Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk i szef KPRM Michał Dworczyk
Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk i szef KPRM Michał Dworczyk Źródło: Twitter / Michał Dworczyk
Szef KPRM Michał Dworczyk zapowiedział utworzenie dwóch programów pomocowych – dla kobiet uwolnionych z rosyjskiej niewoli i dzieci, które straciły ojców w wojnie na Ukrainie. Chodzi m.in. o pomoc mieszkaniową i materialną. Informację przekazał po spotkaniu z wicepremier Ukrainy Iryną Wereszczuk.

„Dziś, dzięki decyzji premiera Mateusza Morawieckiego zaczęliśmy prace nad dwoma programami pomocy - dla kobiet uwolnionych z rosyjskiej niewoli oraz sierot, których ojcowie polegli w walce. #PolandFirstToHelp” – poinformował na Twitterze szef KPRM, Michał Dworczyk.

– Bardzo się cieszę, że mogliśmy omówić te założenia, które zgodnie z decyzją premiera Mateusza Morawieckiego będą realizowane: programy dobroczynne dla kobiet-żołnierzy uwolnionych z niewoli rosyjskiej i program stałej pomocy dla sierot, dla tych dzieci, które straciły ojców zabitych przez Rosjan – mówił po spotkaniu w Kijowie Michał Dworczyk. Zamieścił też podziękowania dla wicepremier Ukrainy. „Wielkie słowa podziwu dla Pani Premier Iriny Wereszczuk za działania na rzecz uwolnienia osób porwanych i wziętych do niewoli oraz wszystkie podejmowane inicjatywy humanitarne” – brzmiał wpis.

Szef KPRM spotkał się także w poniedziałek z ministrem obrony Ukrainy Ołeksijem Reznikowem. „(…) Jestem przekonany, że nasza przyjaźń będzie się rozwijała w kolejnych latach, z korzyścią dla Polski i Ukrainy” – napisał.

twitter

Uwięzieni w Mariupolu. Negocjacje w sprawie rannych

Jak podają Reuters i AFP, Rosja miała ogłosić zawieszenie broni w Mariupolu i zgodę na ewakuację rannych. Strona ukraińska na razie nie potwierdziła tych doniesień.

Azowstal jest ostatnim punktem ukraińskiej obrony w Mariupolu. Po ewakuowaniu cywilów, w hucie z systemem podziemnych korytarzy i bunkrów pozostali wojskowi z pułku Azow i piechoty morskiej. Jak przyznała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, jest ich około tysiąca, z czego blisko połowa to ciężko ranni. Żołnierzom brakuje amunicji, leków, a także żywności i picia. Azowstal pozostaje pod nieustannym ostrzałem rosyjskim.

Wicepremier Ukrainy kilka dni wcześniej dała nadzieję na uratowanie rannych z Azowstalu. Informowała o trwających negocjacjach w sprawie uwolnienia żołnierzy broniących kombinatu metalurgicznego. Jak jednak podkreślała, rozmowy są „bardzo trudne”.

Czytaj też:
Jest szansa dla rannych z Azowstalu? Iryna Wereszczuk daje nadzieję

Źródło: WPROST.pl/Polsat News
 0

Czytaj także