Miedwiediew o przywódcach Ukrainy: Polityczne szmaty, wstydliwi naziści

Miedwiediew o przywódcach Ukrainy: Polityczne szmaty, wstydliwi naziści

Dmitrij Miedwiediew
Dmitrij Miedwiediew Źródło: Shutterstock / Belish
– Ukraina to z pewnością Rosja, pomimo oświadczeń ukraińskich polityków, więc Moskwa zamierza przejąć kontrolę nad całym jej terytorium – powiedział Dmitrij Miedwiediew.

– Kiedyś jeden z byłych przywódców Ukrainy powiedział, że Ukraina nie jest Rosją. Ta koncepcja powinna zniknąć na zawsze. Ukraina to z pewnością Rosja – kontynuował były prezydent, a aktualny wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej cytowany przez agencję informacyjną TASS.

Polityk dodał także, że tereny po obu brzegach Dniepru są „nieodłączną częścią rosyjskich strategicznych granic historycznych, więc wszelkie próby ich przymusowej zmiany będą skazane na porażkę”.

Miedwiediew: Rosji nie zależy na terenach Ukrainy

Miedwiediew kontynuował propagandową rosyjską narrację, jakoby Rosji nie zależało na zajęciu terenów Ukrainy. – Nasi wrogowie nieustannie twierdzą, że głównym celem Rosji jest zdobycie ziem ukraińskich. Nie chcemy mieć do dyspozycji niezliczonych skarbów „niezależnych” – powiedział polityk wymieniając pszenicę, gaz, stal i węgiel.

Jak dodał, w „obecnej, banderowskiej Ukrainie nie ma nic tak wyjątkowego pod względem gospodarczym, czego Rosja nie ma w znacznie większych ilościach”. – Na Ukrainie najważniejsze dla nas bogactwo jest zupełnie innego rodzaju. Wielka wartość, której nie ustąpimy nikomu i za nic. To są ludzie – powiedział.

„Polityczne szmaty, wstydliwi naziści”

Dalej Miedwiediew jeszcze bardziej nie przebierał w słowach. Stwierdził, że gdyby na czele Ukrainy nie stali „szyderczy złodzieje, polityczne szmaty, czy wstydliwi naziści” – w przekazach rosyjskiej propagandy wielokrotnie przewijają się twierdzenia o Ukrainie opanowanej przez nazizm – to historia mogłaby się inaczej potoczyć.

– Gdyby przywódcy kijowscy spełnili kiedyś realistyczne warunki porozumień mińskich, to prawdopodobnie nie byłoby potrzeby specjalnej operacji wojskowej, jak słusznie zauważył nasz prezydent – powiedział wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa.

Liczne wypowiedzi Miedwiediewa

To nie pierwszy raz, kiedy Miedwiediew wypowiedział się w taki sposób o Ukrainie. Już kilkukrotnie podważał on sens jej istnienia i poszerzał rosyjską dezinformację. „Istnienie Ukrainy jest śmiertelnie niebezpieczne dla Ukraińców. I nie mam na myśli tylko obecnego stanu... Mówię o każdej, absolutnie każdej Ukrainie” – pisał w styczniu polityk.

Innym razem, w listopadzie ubiegłego roku, Miedwiediewowi zdarzyło się straszyć Rosjan Polską. „Polska stała się jednym z najbardziej szalonych członków NATO i UE opowiadających się za wszechstronnym poparciem dla krwawego reżimu w Kijowie i ostrą konfrontacją z Rosją” – pisał wówczas.

Czytaj też:
Ukraiński wywiad włamał się na serwer Rosji. Przechwycono dane wojskowe
Czytaj też:
Niemcy przebili Dworczyka. „To obecnie najsłabsze ogniwo NATO”