Książę Harry przyznał, że zażywał narkotyki. Trump nie wyklucza deportacji

Książę Harry przyznał, że zażywał narkotyki. Trump nie wyklucza deportacji

Były prezydent USA Donald Trump
Były prezydent USA Donald Trump Źródło:Shutterstock / Evan El-Amin
Donald Trump zapowiedział, że jeśli wygra wybory prezydenckie w USA, przyjrzy się wnioskom wizowym księcia Sussexu. Zasugerował, że jeżeli Harry skłamał w sprawie narkotyków, może zostać deportowany.

Donald Trump udzielił wywiadu brytyjskiemu kanałowi informacyjnemu GB News. W rozmowie z Nigelem Faragem odniósł się do kontrowersji związanych z wnioskiem wizowym księcia Sussexu i jego wyznaniem o zażywaniu narkotyków.

Donald Trump ostrzega księcia Sussexu

Na początku 2023 roku książę Harry wydał książkę ze wspomnieniami spisanymi w formie pamiętnika. Przedstawił w niej wiele nieznanych wcześniej historii ze swojego życia i przyznał, że na przestrzeni lat przyjmował różne środki psychoaktywne.

Członkowie jednej z amerykańskich fundacji zwrócili wówczas uwagę na to, że informacja o zażywaniu narkotyków jest przeciwwskazaniem do wydania wizy do USA. Zasugerowali, że książę Sussexu mógł pominąć ten fakt w swoim wniosku i bezskutecznie prosili Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego o udostępnienie jego danych z rejestru imigrantów.

Spór o wizę księcia Harry’ego

Donald Trump stwierdził, że książę Harry nie powinien mieć „specjalnych przywilejów”, a okoliczności przyznania mu wizy powinny zostać dokładnie przeanalizowane. – Będziemy musieli sprawdzić, czy wiedzieli coś o narkotykach, a jeśli skłamał, będą musieli podjąć odpowiednie działania – powiedział, cytowany przez „The Independent”.

Zapytany o to, czy słusznym rozwiązaniem byłaby deportacja, nie zaprzeczył. Kandydat na prezydenta USA zapewnił jednak, że jeśli wygra wybory, zajmie się sprawą członka brytyjskiej rodziny królewskiej.

Obecne władze podkreśliły natomiast, że oświadczenie zawarte w książce nie stanowi wystarczającego dowodu. Wyjaśniły również, że udostępnienie informacji z wniosku księcia Harry’ego nie jest tak istotne dla interesu publicznego, żeby narażać jego prywatność. Wybory prezydenckie w USA odbędą się na początku listopada.

Czytaj też:
Afera wokół zdjęcia księżnej Kate. Jest oświadczenie Harry’ego i Meghan
Czytaj też:
Trump nie znalazł 454 milionów dolarów. Poważne problemy byłego prezydenta USA

Źródło: WPROST.pl / The Independent