Premierzy Polski i Litwy o moście energetycznym i Orlenie

Premierzy Polski i Litwy o moście energetycznym i Orlenie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premierzy Polski i Litwy Donald Tusk i Gediminas Kirkilas na wspólnej konferencji prasowej w Wilnie zadeklarowali wolę "pilnej i intensywnej" pracy na rzecz budowy tzw. mostu energetycznego - połączenia systemów energetycznych obu krajów.

Tusk podkreślił, że z wielką satysfakcją przyjął zapewnienie szefa litewskiego rządu dotyczące parametrów przyszłej elektrowni atomowej i intencji strony litewskiej, jeśli chodzi o zaspokojenie polskich potrzeb energetycznych.

W najbliższym czasie - zapowiedzieli obaj politycy - ma dojść do rozmów ministrów gospodarki Polski i Litwy właśnie o moście energetycznym.

Tusk zaprosił Kirkilasa do Polski.

Polski premier, który składa jednodniową wizytę w Wilnie, podkreślał na konferencji prasowej, że przyjaźń polsko-litewska jest "ponadstandardowa", o czym świadczy m.in. fakt, że z pierwszą wizytą zagraniczną przebywa właśnie na Litwie.

Donald Tusk zadeklarował, że z wielką satysfakcją przyjął zaproszenie do Wilna. "Nieprzypadkowo pierwsza moja rozmowa po wyborach w Polsce to rozmowa z premierem (Litwy)" - dodał. Z kolei litewski premier powiedział, że wizyta Tuska to znak, że "strategiczne partnerstwo Polski i Litwy trwa".

Obaj szefowie rządów rozmawiali o wspólnych przedsięwzięciach energetycznych i drogowych, wspólnej strategii na forum UE i wobec sąsiadów oraz o sytuacji Polaków na Litwie - poinformował Tusk. "Bardzo się cieszę, że potrafiliśmy od razu przystąpić do rozmów o tym co najważniejsze" - podkreślił. Rozmowy określił jako "serdeczne i konkretne".

Tusk powiedział, że o moście energetycznym i o "perspektywach jego finalizowania" rozmawiał z premierem Kirkilasem i z prezydentem Valdasem Adamkusem. Podkreślił, że Polska i Litwa nie mają wątpliwości, że trzeba "pilnie i intensywnie pracować", aby doszło do powstania mostu.

"Mamy jak najlepszą wolę, żeby rozwiązać wszystkie problemy i ewentualne wątpliwości. Nie ustalaliśmy daty, ale obie strony nie mają wątpliwości, że trzeba pilnie i intensywnie pracować, żeby to przedsięwzięcie się udało" - powiedział.

Premier Litwy poinformował, że uzgodniono, iż w najbliższym czasie spotkają się ministrowie gospodarki obu krajów i omówią kwestię mostu energetycznego.

Na pytanie, czy Polska nadal będzie łączyła kwestię mostu energetycznego z budową elektrowni atomowej w Ignalinie, Tusk odpowiedział, że "nie ma tu sporu ani znaku zapytania". "To są co prawda dwa odrębne projekty, ale ich związek jest oczywisty i dla strony litewskiej i dla polskiej" - stwierdził.

Pytany, czy Polska nadal podtrzymuje swoje stanowisko, że potrzeba jej 1000- 1200 megawatów mocy z nowej elektrowni w Ignalinie, Donald Tusk odparł, że z wielką satysfakcją przyjął zapewnienie szefa litewskiego rządu dotyczące parametrów przyszłej elektrowni i także intencji strony litewskiej, jeśli chodzi o zaspokojenie potrzeb Polski. "Jeśli dalsze rozmowy będą przebiegały tak konstruktywnie i tak konkretnie jak ta nasza, to jestem spokojny co do ich finału" - dodał.

Na pytanie, czy koncern PKN Orlen - do którego należy rafineria w litewskich Możejkach - nie zostanie przejęty przez Rosję, Donald Tusk odparł, że nie będzie na nie odpowiadał, bo "nie rozumie ładunku pesymizmu" zawartego w pytaniu.

"Jestem przekonany, że nie tylko to, ale także przyszłe przedsięwzięcia, w których uczestniczy Polska i Litwa, także te energetyczne, przyniosą efekt ważny i dla Litwy i dla Polski, a tym pożądanym efektem jest samodzielność energetyczna naszych państw i wspólne robienie dobrych interesów" - powiedział polski premier.

Gediminas Kirkilas poinformował, że w piątek spotkał się z kierownictwem PKN Orlen. "Stwierdzamy, że to przedsiębiorstwo wypełnia wszystkie swoje zobowiązania, modernizuje rafinerię w Możejkach i rozszerza działalność na Litwie. Najważniejsze, że PKN Orlen zaczął pracować w sposób rentowny i udało się mu odbudować wszelkie straty zaistniałe w następstwie awarii" -powiedział szef litewskiego rządu.

Donald Tusk powiedział też, że z premierem Litwy potwierdzili potrzebę wspólnego ustalania strategii międzynarodowej, szczególnie w odniesieniu do państw regionu, także do Rosji. Ocenił też, że Kirkilas z zadowoleniem przyjął jego zapewnienie, że Polska chce zintensyfikować wysiłki na rzecz poprawienia relacji z Federacją Rosyjską.

Polski premier poinformował, że planowane jest zorganizowanie spotkania ekspertów litewskich i polskich, bo - jak mówił - "potrzebna jest na przyszłość taka bardziej strategiczna refleksja, jeśli chodzi o relacje między państwami w tej części świata".

Tusk oświadczył, że będzie zaszczycony i usatysfakcjonowany, jeśli premier Litwy przyjmie zaproszenie do Warszawy; jest przekonany, że tak samo szybko ustalona zostanie data przyjazdu Kirkilasa do Warszawy, jak data jego wizyty w Wilnie.

Kirkilas stwierdził żartobliwie, że łączy go z Tuskiem "symboliczna" więź, bo - wyjaśniał - obaj są piłkarzami. Cztery lata temu spotkały się na boisku w Białymstoku sejmowe drużyny piłkarskie Polski i Litwy. "Wówczas Litwa przegrała 0:1 i proszę zgadnąć, kto wówczas strzelił bramkę? Właśnie Donald Tusk" - przypomniał.

pap, ss