Anna Pettersson Westerberg, szefowa Szwedzkiej Agencji Emerytalnej w rozmowie z serwisem money.pl wyjaśniła, jak funkcjonuje system emerytalny w Szwecji, i na jakie wyzwania powinien być przygotowany.
Wiek emerytalny w Szwecji podniesiony
Zdaniem ekspertki systemy emerytalne powinny być przede wszystkim odporne na zmiany geograficzne, a także „na ewentualne kryzysy finansowe, zawirowania na rynku pracy oraz zaburzenia makroekonomiczne”. Jej zdaniem takie cechy posiadają systemy typu NDC. Od XXI wieku działa on również w Szwecji – często jest określany jako „wzrocowy”.
– Jedną z jego głównych zalet jest przejrzystość, bo wysokość emerytury jest uzależniona od dochodów w cyklu życia. To stwarza bodźce do dłuższej pracy, co właśnie zwiększa odporność systemu na starzenie się ludności – wyjaśniła ekspertka.
Wiek emerytalny w Szwecji wynosi obecnie 67 lat. W 2023 roku wynosił 66 lat, wcześniej 65. Aktualnie możliwe jest wcześniejsze przejście na emeryturę – należy jednak osiągnąć co najmniej 64 lata.
– W latach 70. XX w. przeciętna kobieta w Szwecji była emerytką przez 10 lat, dzisiaj pobiera świadczenie przez 20 lat. Żaden system emerytalny na świecie nie poradziłby sobie z tak dużymi zmianami bez podwyżek wieku emerytalnego lub składek emerytalnych. My zrobiliśmy i jedno, i drugie. W systemie powszechnym składka jest (...) nienaruszalna, ale składka na pracownicze programy emerytalne została już podwyższona – dodała.
Pettersson poinformowała również, że „w Szwecji stopa składki w powszechnym systemie jest ustalona na 18,5 proc. podstawy wymiaru. To jest część umowy społecznej, tzn. nie podlega zmianom”.
– Aby osiągnąć wystarczająco wysokie świadczenie w tym systemie – czyli nie uwzględniając pracowniczych planów emerytalnych – trzeba przepracować odpowiednią liczbę lat. Staż pracy wpływa nie tylko na to, ile składek uda się odprowadzić, ale też na to, ile lat będzie się emerytem. Każdy dodatkowy rok pracy zwiększa świadczenie nawet o 8-9 proc. rocznie. Dlatego zdecydowaliśmy się na podwyżki wieku emerytalnego – wyjaśniła Pettersson.
Seniorzy pracują dłużej?
Petterson zwróciła uwagę, że w przeciwieństwie do emerytów w Polsce, seniorzy w Szwecji decydują się na wydłużanie aktywności zawodowej, ponieważ mogą więcej zyskać – mimo otrzymania tzw. emerytury gwarantowanej (odpowiednik emerytury minimalnej w Polsce – red.).
– W Szwecji to jest dodatek, którego wysokość uzależniona jest od dochodów emerytów z tytułu innych świadczeń. Dopiero powyżej pewnego progu tych dochodów emerytura gwarantowana w ogóle nie przysługuje. Poniżej tego progu jest stopniowo obniżana. To oznacza, że nawet jeśli ktoś będzie otrzymywał emeryturę gwarantowaną, wydłużenie stażu pracy i tak podwyższy całkowity poziom jego świadczeń – przekazała ekspertka.
Przypomnijmy, według badania „Przygotowanie do starości. Polacy w wieku przedemerytalnym o swojej przyszłości” z jesieni 2024 roku przeprowadzonego w ramach projektu Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, większość Polaków chce przechodzić na emeryturę zaraz po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Jak pisała „Rzeczpospolita” Wykazało ono, że po uzyskaniu uprawnień do świadczenia zaledwie 18 proc. kobiet i 20 proc. mężczyzn planowało nadal pracować. Znacznie więcej, bo 52 proc. kobiet oraz mężczyzn przyznało, że nie chce tego robić. Z kolei 30 proc. kobiet oraz 28 proc. mężczyzn odpowiedziało, że jeszcze nie wie.
Badanie ujawniło również, że 24 proc. badanych chciało pracować do dwóch lub do pięciu lat, a 23 proc. dokładnie trzy lata. 11 proc. ankietowanych zadeklarowano, że chce pracować przez cztery lata, a 9 proc. ponad sześć lat. Pozostałe 9 proc. nie zadeklarowało swoich planów. W badaniu uczestniczyło 1511 kobiet i mężczyzn, którzy w najbliższym czasie mieli przejść na emeryturę.
Czytaj też:
Coraz więcej głodowych emerytur w Polsce. Przygnębiające dane ZUSCzytaj też:
Renta wdowia 2026 – nowe kwoty po waloryzacji i limit świadczeń
