Ogłoszone przez Arafata bezzwłoczne zawieszenie broni nie znalazło odzewu, ani u władz Izraela, ani wśród organizacji palestyńskich.
Rząd izraelski polecił armii wznowienie działań ofensywnych przeciw członkom radykalnych ugrupowań palestyńskich - Hamasu i Islamskiego Dżihadu. Przewidziane są też operacje przeciwko "obiektom władz Autonomii Palestyńskiej" i - jak podało izraelskie radio - będą to ataki "nie tylko na puste budynki". Jest to odpowiedź Izraela na piątkowy zamach terrorysty-samobójcy na promenadzie w Tel-Awiwie, w którym zginęło 19 Żydów i było wielu rannych.
Odpowiedzialność za ten atak wziął na siebie Dżihad.
Również organizacje palestyńskie, w tym ruch Arafata - Fatah, oraz radykalne: islamski Dżihad i Hamas, nie podjęły inicjatywy Arafata i pomimo ogłoszonego rozejmu wezwały do kontynuowania intifady.
"Naród palestyński ma prawo do obrony przed agresją, okupacją i osadnictwem. Intifada jest jednym z naszych praw" - głosi komunikat wydany po spotkaniu w Gazie przywódców trzynastu organizacji, którzy zebrali się, by zająć wspólne stanowisko w sprawie decyzji szefa Autonomii Palestyńskiej.
em, pap
Odpowiedzialność za ten atak wziął na siebie Dżihad.
Również organizacje palestyńskie, w tym ruch Arafata - Fatah, oraz radykalne: islamski Dżihad i Hamas, nie podjęły inicjatywy Arafata i pomimo ogłoszonego rozejmu wezwały do kontynuowania intifady.
"Naród palestyński ma prawo do obrony przed agresją, okupacją i osadnictwem. Intifada jest jednym z naszych praw" - głosi komunikat wydany po spotkaniu w Gazie przywódców trzynastu organizacji, którzy zebrali się, by zająć wspólne stanowisko w sprawie decyzji szefa Autonomii Palestyńskiej.
em, pap