W angielskim mieście Leeds w nocy doszło do poważnych niepokojów ulicznych - starć młodych imigrantów Azji z policją.
W trwających ponad sześć godzin starciach sił bezpieczeństwa z grupami młodzieży azjatyckiej nikt poważniej nie ucierpiał - w doniesieniach agencyjnych mowa jest o lekko rannym jednym z demonstrantów i dwu poturbowanych dziennikarzach. Nieznacznych obrażeń doznało również dwu policjantów. W mieście zniszczono wiele sklepów, samochodów.
Do zajść w Leeds doszło po aresztowaniu i brutalnym potraktowaniu przez policję mieszkańca dzielnicy Harehills - młodego imigranta z Bangladeszu. W czasie zatrzymania został on pobity na oczach mieszkańców dzielnicy a także obezwładniony gazem paraliżującym. Incydent ten zbulwersował społeczność Harehills.
Przed dwoma tygodniami do podobnych, gwałtownych rozruchów na tle rasowych doszło w Oldham, koło Manchesteru.
les, pap
Do zajść w Leeds doszło po aresztowaniu i brutalnym potraktowaniu przez policję mieszkańca dzielnicy Harehills - młodego imigranta z Bangladeszu. W czasie zatrzymania został on pobity na oczach mieszkańców dzielnicy a także obezwładniony gazem paraliżującym. Incydent ten zbulwersował społeczność Harehills.
Przed dwoma tygodniami do podobnych, gwałtownych rozruchów na tle rasowych doszło w Oldham, koło Manchesteru.
les, pap