USA: Rosja nie może mieć stref wpływów w Europie

USA: Rosja nie może mieć stref wpływów w Europie

Dodano:   /  Zmieniono: 13
USA nie uznają prawa Rosji do posiadania stref wpływów w Europie. - Nie możemy poświęcać swoich zasad. Wszystkie kraje powinny mieć prawo przyłączenia się do takich sojuszy, jakich chcą. W Europie nie może być stref wpływów - powiedział Dyrektor wydziału ds. europejskich i euroazjatyckich w Departamencie Stanu Philip H.Gordon. Podkreślił też, że "Rosja nie była czynnikiem wpływającym na decyzję o odwołanie rozmieszczenia w Polsce poprzedniego systemu obrony rakietowej".
Oświadczył również, że rząd USA "bardzo żałuje, że Organizacja Współpracy i Bezpieczeństwa w Europie wycofała swoją misję z Gruzji z powodu rosyjskiego weta". - To było niefortunne wydarzenie - dodał. Podkreślił jednocześnie, że chociaż USA i Rosję dzieli wiele rozbieżności, to "mamy także wspólne interesy i to, w czym się nie zgadzamy, nie powinno przeszkodzić" we wzajemnej współpracy. Mówiąc o rozbieżnościach, jako przykłady wymienił "kwestię Gruzji i rozszerzenia NATO".

"Potrzebujemy większej współpracy z Europą"

Gordon polemizował też z opinią, że administracja prezydenta Baracka Obamy, mając mnóstwo problemów w Azji i na Bliskim Wschodzie, odwróciła uwagę od Europy, a szczególnie Europy Środkowo-Wschodniej. - Jest wprost przeciwnie. Rozwiązywanie takich problemów jak Afganistan, kryzys finansowy czy ocieplanie klimatu wymaga większej współpracy z Europą. Potrzebujemy przecież silnego partnera - powiedział, dodając, że trudno go znaleźć poza Europą.

Powtórzył także znane zapewnienia Waszyngtonu, że administracja Obamy "wcale nie zarzuciła planów obrony rakietowej (w Europie). - Przeciwnie - kontynuujemy je - powiedział, przypominając o koncepcji nowego systemu, którego baza mogłaby także znaleźć się w Polsce. Podkreślił przy tym, że "Rosja nie była czynnikiem przy decyzji o odwołaniu poprzedniego systemu obrony rakietowej".

PAP, dar

Czytaj także

 13
  • USA nie wie ze juz zdechla   IP
    to nawet nie jest śmieszne! zeby USA byla zadowolona to Ruscy powinni si ewszyscy zapic na smierc a przedtem to oddac jankesom cale swoj eterytorium wraz z bagactwami naturalnymi wtedy ci neo-amerykano-faszyci byliby zadowoleni, bo jakikolwoek plusowy rozwoj rosjii i chin zagraza ich ,,national interests\" Walcie sie hAmeryKKKanskie jakeSSyny!
    • Naczelnik   IP
      Rosja polska strefa wplywu w Azji,
      • Janek Skisly   IP
        Obama dobrze gadal, ale sie juz wygadal.
        • q   IP
          pierdu, pierdu! Omama won! Potrzebujemy Reagana! Zniszczyć rosję!
          • Franz   IP
            wiekszych komunalow trudno byloby wymyslic w jednym takim oswiadczeniu. fakty mowia same za siebie nawet gdyby dyrektor departamentu opowiadal zupelnie cos innego. pan gordon nawet jezeli nie jest demokrata jest wiernym urzednikiem i realizuje linie narzucona przez obame. a jest ona tak przejzysta ze nawet nie trzeba zbytniej przenikliwosci by ja odczytac. po pierwsze zgodnie z ostatnia umowa sowiecko amerykanska w polsce nie beda stacjonowac nigdy amerykanskie wojska, oprocz wizyt kilku zolnierzy po zakup boleslawieckiej kamionki. obietnice o instalowaniu patriotow czy nowych systemow rakietowych i innych nato i ogolnie europejskich systemow ktore nawet nie istnieja na papierze a majacych powstac za jakies pietnascie lat nawet nie ma co mowic,nawet gdyby polska chciala je kupic za gotowke.niemcy i rosjanie sie na to nie zgodzili a obama nie widzi zadnego powodu zeby im nie przyznac racji.po drugie polityka polskiego rzadu platformy w bardzo znacznym stopniu przyczynila sie do wykluczenia polski z orbity minimalnego nawet zainteresowania usa. obama jezeli w ogole to o polsce bedzie rozmawial poprzez kanclerza lub poprzez putina. sposob i przebieg rozmow o tarczy go w tym wzgledzie utwierdzil.sam fakt ze z polakami nikt nie chce rozmawiac a wizyta bidena to nawet nie kurtuazja bo oprocz usmiechow i poklepywania po plecech nic z niej nie wyniklo jest tylko nastepnym dowodem na przesuniecie polski tam gdzie prosowiecka polityka polske wiedzi: w podziale jaltanskim co raz za razem udowadniaja fakty a nie jakies glodne kawalki jakies urzednika czy usmieszki bidena. jeszcze raz - o specjalne stosunki z usa mielismy szanse zabiegac i przypieczetowac je wiazaca umowa miedzypanstwowa w czasie kadencji busha i kaczynskiego. nastal czas obamy i tuska oraz koniec bilateralnych stosunkow. polske bedzie reprezentowal teraz wyslannik kanclerza w postaci ministra spraw zagranicznych europy np. josef fischer.