USA: nie uprowadziliśmy irańskiego fizyka

USA: nie uprowadziliśmy irańskiego fizyka

Dodano:   /  Zmieniono: 1
USA zdementowały doniesienia, jakoby uprowadziły irańskiego fizyka jądrowego Szahrama Amiriego. Wcześniej ambasador Szwajcarii w Teheranie został wezwany do MSZ Iranu, gdzie przekazano mu dokumenty wykazujące, że Amiriego porwali Amerykanie.
Iran nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi; ich interesy reprezentuje w Teheranie ambasada Szwajcarii.

Stany Zjednoczone zdementowały, jakoby jego służby wywiadowcze uprowadziły Amiriego. "Czy uprowadziliśmy irańskiego naukowca? Odpowiedź brzmi: Nie" - powiedział rzecznik amerykańskiego departamentu stanu Philip Crowley.

Amiri, naukowiec pracujący dla irańskiej Organizacji Energii Atomowej i na uniwersytecie Malika Asztara w Teheranie - uczelni blisko związanej z Gwardią Rewolucyjną, zaginął w czerwcu ubiegłego roku w czasie pielgrzymki do Mekki. Władze irańskie oskarżyły Arabię Saudyjską o przekazanie Amiriego Stanom Zjednoczonym, czemu Rijad zaprzeczył.

Irańska telewizja państwowa pokazała w poniedziałek nagranie wideo, na którym mężczyzna przedstawiony jako Amiri mówi, że został uprowadzony i przewieziony do USA, gdzie jest torturowany. Mężczyzna wykazywał podobieństwo do Amiriego, pokazanego na zdjęciu w nagraniu. Powiedział, że nagranie zarejestrowano 5 kwietnia w Tucson w stanie Arizona.

We wtorek rzecznik irańskiego MSZ Ramin Mehmanparast powiedział, że Iran nie planuje wymiany trojga młodych Amerykanów na Amiriego. Troje Amerykanów: Sarah Shourd, jej chłopak Shane Bauer i ich przyjaciel Josh Fattal zostali zatrzymani w lipcu w górskim rejonie niedaleko granicy z Irakiem. Oskarżono ich o szpiegostwo i nielegalne przekroczenie granicy.

Iran nie praktykuje "wymiany ludzi, których sprawy są nadal rozpatrywane przez wymiar sprawiedliwości" - powiedział Mehmanparast i oddalił sugestie, że los trojga Amerykanów ma związek ze sprawą Amiriego. W maju Iran pozwolił matkom aresztowanych na odwiedziny.

Również w maju irański minister bezpieczeństwa wewnętrznego i służb specjalnych Hejdar Moslehi sygnalizował otwartość Teheranu na wymianę więźniów z USA. Także prezydent Mahmud Ahmadineżad wspominał w marcu o wymianie, ale nic konkretnego nie zaproponował.

Stany Zjednoczone podejrzewają, że Iran pod pretekstem rozwoju energetyki jądrowej dąży do budowy broni atomowej. Teheran temu zaprzecza i podkreśla, że jego program nuklearny ma charakter cywilny.

PAP, im

 1

Czytaj także