Pakistan deportował brytyjską dziennikarkę. Prawdopodobnie trafiła ona na ślad przemytu broni dla talibów, w który zaangażowani byli nielojalni funkcjonariusze pakistańskiego wywiadu wojskowego.
Według brytyjskiego Foreign Office, Christina Lamb, dziennikarka londyńskiego "Sunday Telegraph" została w piątek zatrzymana przez pakistańskie władze w Kwecie, w pobliżu granicy z Afganistanem.
"Nie podano nam przyczyn jej deportacji, nie licząc jakichś niejasnych ogólników - oświadczył Dominic Lawson, redaktor naczelny "Sunday Telegraph. - Christina jedynie wykonywała swoje dziennikarskie obowiązki".
Wcześniej redakcja ujawniła, że Lamb, ich zdaniem, zanim została wydalona, trafiła na ślad przemytu broni dla talibów. W ten nielegalny proceder mieli być zaangażowani nielojalni funkcjonariusze pakistańskiego wywiadu wojskowego.
em, pap
"Nie podano nam przyczyn jej deportacji, nie licząc jakichś niejasnych ogólników - oświadczył Dominic Lawson, redaktor naczelny "Sunday Telegraph. - Christina jedynie wykonywała swoje dziennikarskie obowiązki".
Wcześniej redakcja ujawniła, że Lamb, ich zdaniem, zanim została wydalona, trafiła na ślad przemytu broni dla talibów. W ten nielegalny proceder mieli być zaangażowani nielojalni funkcjonariusze pakistańskiego wywiadu wojskowego.
em, pap