Wydaje się, że protest został wywołany doniesieniami o planach amerykańskiego pastora, zamierzającego spalić Koran, ale mógł się przekształcić w demonstracje antyindyjskie - dodaje Reuters, odnotowując, że ów pastor ostatecznie zrezygnował z zamiaru spalenia świętej księgi islamu w rocznicę zamachów z 11 września 2001 roku.
W ostatnich dniach nasiliły się akty przemocy w indyjskiej części Kaszmiru. W poniedziałkowych starciach z policją zginęło 18 osób. Od 1989 roku w części indyjskiej - stanie Dżammu i Kaszmir - trwa powstanie separatystów muzułmańskich, w którym według władz życie straciło ponad 47 tys. ludzi, a według obrońców praw człowieka - 70 tys. Indie utrzymują, że to Pakistan zbroi i szkoli kaszmirskich separatystów. Islamabad zaś twierdzi, że jedynie udziela moralnego wsparcia mieszkańcom Kaszmiru w "walce o wolność".
Od 1947 roku Indie i Pakistan prowadziły ze sobą trzy wojny, w tym dwie o sporny Kaszmir. Po raz czwarty omal nie doszło do otwartego konfliktu w 2002 roku. Cztery lata wcześniej oba kraje przeprowadziły próby z bronią jądrową.
Indyjsko-pakistańskie rozmowy pokojowe rozpoczęły się w 2004 roku, jednak zamachy terrorystyczne w Bombaju w 2008 roku spowodowały zamrożenie kontaktów. Według Indii, Pakistan robi zbyt mało, aby powstrzymać terrorystów prowadzących działania z jego terytorium.pap, ps